Reklama

Zachód inwestuje miliony w ekologiczne ogrzewanie drewnem - dlaczego Polska idzie pod prąd?

"Rozprzestrzeniane są informacje, że opalanie drewnem jakoby niszczy lasy. Tymczasem od zakończenia II wojny światowej przybyło nam aż 2,5 mln ha lasów. W 1945 r. pokrywały one jedynie 21 proc. naszego kraju, obecnie jest to już 29 proc." - pisze Robert Azembski z Forum Polskiej Gospodarki.
Zachód inwestuje miliony w ekologiczne ogrzewanie drewnem - dlaczego Polska idzie pod prąd?

Autor w swoim tekście opublikowanym na stronie fpg24.pl podnosi kilka argumentów obalających mity odnośnie drewna opałowego i palenia drewnem w urządzeniach grzewczych (kominkach i piecach). Podważa informacje, że palenie drewnem powoduje smog, niszczy lasy, czy że urządzenia takie jak piece i kominki nie spełniają norm.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej KOMINKI.ORG.

Cząsteczki ze spalania drewna nie takie szkodliwe

Robert Azembski powołuje się między innymi na badanie dr. Jacoba Löndahl`a z Katedry Fizyki Nuklearnej Wydziału Inżynierii Uniwersytetu w Lund (redaktor szwedzkiego, prestiżowego magazynu FORSKINGG & FRAMSTEG), przeprowadzone tzw. metodą RESPI (czyli uwzględniającą realne i największe źródła powstawania szkodliwych cząstek pyłów). Badanie to pokazało, że 80 proc. wnikającego do płuc pyłu ze spalania drewna jest wydychana z powrotem z organizmu. Ze spalin samochodowych natomiast aż 66 proc. zanieczyszczeń jest przez organizm wchłanianych i osadza się w płucach.

Jak komentuje Robert Azembski w swoim artykule: 

Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że wypowiadają się osoby związane z lobby drewna opałowego. Ale to samo przecież można powiedzieć i o drugiej stronie. Działacze Polskiego Alertu Smogowego nie ukrywają swojej wrogości wobec wszelkich paliw stałych. Zależy im też na utrwaleniu stereotypu łączącego palenie drewnem z zabójczym zanieczyszczeniem. Oczywiście także na nieupowszechnianiu wiedzy o nowoczesnych, praktycznie bezemisyjnych technologiach spalania. Aktywiści PAS bywają jedynymi konsultantami oraz częstymi gośćmi gabinetów urzędniczych, gdzie decyduje się o tym, co jest zdrowe i pożądane, a co nie. Mają w ten sposób przemożny wpływ na kształtowanie myślenia i decyzji władz, torując drogę instalacjom fotowoltaicznym i innym, które są prezentowane jako bardzo wydajne, absolutnie eko i jedyne możliwe do stosowania.

Autor dodaje przy tym: 

Coraz oczywistszym wydaje się fakt, że przeciwnikom opalania drewnem tak naprawdę nie chodzi o ekologię. O co więc chodzi? O wciskanie gospodarstwom domowym kolejnych, „bezemisyjnych” instalacji. 

Kominki i piece spełniają wyśrubowane normy emisji

Robert Azembski zauważa, że zamiast zakazywać palenia drewnem powinno się edukować użytkowników odnośnie prawidłowej eksploatacji urządzeń i przygotowania drewna. O tym, że na rynku jest wiele modeli kominków spełniających wyśrubowane normy emisji, w tym Ekoprojekt, informujemy na naszym portalu wielokrotnie. Autor opracowania dla Forum Polskiej Gospodarki podpiera ten argument też badaniami: 

Drewno sezonowane i właściwie spalane to znacznie mniejsza emisja tlenku węgla (CO) oraz szkodliwych pyłów, to czyste spalanie. Potwierdzają to badania Politechniki Śląskiej oraz rygorystycznej w tych kwestiach AGH Kraków (przeprowadzone pod kierownictwem mgr. inż. Mateusza Szubela z Wydziału Energetyki i Paliw). Nowoczesne kominki akumulacyjne i pieco-kominki spełniają najwyższe normy spalania i zapylenia. 

Palenie drewnem jest obecne w wielu krajach europejskich

Więcej niż Polska, jak podaje autor, spalają choćby Francuzi, Włosi, Czesi i Węgrzy. Ważnym czynnikiem, na który autor zwrócił uwagę jest fakt, że Polska jest piątym, największym producentem drewna w Europie i znaczącym – pelletu. Niestety, nie promuje się w Polsce biomasy drzewnej, nie ma dopłat, inwestycji, nie została uwzględniona w Programie Czyste Powietrze. Z jakiegoś powodu drewno opałowe znalazło się w naszym kraju na czarnej liście - zupełnie niesłusznie. 

Jako podstawowe źródło ogrzewania drewno wykorzystywane jest w co dziesiątym domu w Polsce. Polacy wydają na jego zakup 3 mld zł rocznie. Sprzedaż, obróbka i dystrybucja drewna opałowego, kominków, akcesoriów kominkowych itp. umożliwia egzystencję tysiącom przedsiębiorstw sektora MŚP (często są to firmy rodzinne) oraz daje zatrudnienie całym rzeszom pracowników 

- wskazuje Robert Azembski.

Przedstawiony artykuł to bardzo ciekawy i ważny głos w dyskusji. Oprócz rozwinięcia przedstawionych wątków znajdziecie w nim też przykłady jak wykorzystywane jest drewno w innych krajach europejskich. Co powinno nas zastanowić i na co zwraca uwagę Robert Azembski: 

Generalnie w całej zachodniej Europie inwestuje się miliony euro w popularyzację ekologicznego ogrzewania drewnem.

Pytanie, dlaczego nie u nas? 

 

Cały artykuł znajdziesz tutaj: fpg24.pl 


Oceń

Reklama
Reklama