Współczesne budownictwo nie opiera się na intuicji, lecz na normach i precyzyjnie zaprojektowanych systemach ochrony, które pozwalają spojrzeć na domy szkieletowe bez uprzedzeń.
Drewno i stal w ogniu – co naprawdę decyduje o bezpieczeństwie?
Wbrew obiegowym opiniom o łatwopalności drewna fizyka spalania pokazuje, że taki materiał może zachowywać się w pożarze bardziej przewidywalnie niż stal.
Stal, pozbawiona osłon ogniochronnych, bardzo szybko traci nośność – już przy około 500–600°C zaczyna się wyginać i mięknąć, co może doprowadzić do zawalenia się konstrukcji bez sygnałów ostrzegawczych.
Drewno konstrukcyjne działa inaczej. Na jego powierzchni tworzy się zwęglona warstwa, która ogranicza dopływ tlenu i spowalnia nagrzewanie wnętrza elementu. Dzięki temu belki zachowują nośność przez godzinę, co daje szansę na sprawną ewakuację.
Obróbka i impregnacja robią różnicę
Bezpieczeństwo pożarowe w nowoczesnym budownictwie drewnianym zaczyna się już na etapie przygotowania materiału. Drewno konstrukcyjne C24 jest strugane czterostronnie i ma fazowane krawędzie. Gładka powierzchnia utrudnia zapłon, bo płomień nie ma punktów zaczepienia, a dzięki temu ogień nie wnika tak łatwo w strukturę materiału.
Impregnaty ogniochronne chociaż nie czynią drewna niepalnym podnoszą temperaturę zapłonu i spowalniają rozprzestrzenianie się ognia. To właśnie takie rozwiązania są szczegółowo omawiane w opracowaniach dotyczących zagadnień takich jak bezpieczeństwo przeciwpożarowe domów drewnianych.
Warstwy ochronne w domu szkieletowym
W gotowym budynku drewno rzadko jest bezpośrednio narażone na kontakt z ogniem. W technologii szkieletowej konstrukcja zostaje „zamknięta” w systemie niepalnych materiałów. Płyty gipsowo-kartonowe, często w wersji o podwyższonej odporności ogniowej, zawierają wodę krystaliczną, która podczas pożaru paruje i chłodzi przegrodę. Każda warstwa płyty to kolejne minuty opóźnienia dla płomieni. Uzupełnieniem jest wełna o klasie reakcji na ogień A1, zdolna wytrzymać temperatury przekraczające 1000°C.
Taki układ sprawia, że domy szkieletowe spełniają rygorystyczne normy i mogą osiągać odporność REI 30 lub REI 60, porównywalną z budynkami murowanymi.
Norma REI i odpowiedzialne projektowanie
Odporność ogniowa nie jest kwestią opinii, lecz precyzyjnych obliczeń. Parametry R, E oraz I określają odpowiednio nośność, szczelność oraz izolacyjność przegród w czasie pożaru. Nowoczesny dom drewniany, zaprojektowany jako spójny system, wcale nie jest bardziej narażony na pożar niż obiekt betonowy.
Ryzyko najczęściej wynika z błędów instalacyjnych lub niewłaściwego użytkowania, a nie z samego materiału konstrukcyjnego. Dlatego coraz więcej inwestorów decyduje się na rozwiązania oferowane przez https://system-s.eu, gdzie bezpieczeństwo pożarowe traktowane jest jako integralny element jakości budynku, a nie tylko jako dodatek.























