Wachlarz dostępnych możliwości jest duży i pozwala na dostosowanie rodzaju i formy kominka do przeznaczenia budynku, jego architektury, potrzeb oraz oczekiwań użytkownika.
O KOMINKACH WIĘCEJ DOWIESZE SIĘ W DZIALE KOMINKI
Kominek otwarty czyli kominek bez wkładu kominkowego
Prastara forma udomowionego ognia i chociaż wielu polskich architektów jest ciągle pod ich wrażeniem, to budowanie takiego kominka obecnie jest nieodpowiedzialne. Rozsądnym kompromisem jest wkład kominkowy z opcją użytkowania przy uniesionych do góry drzwiczkach.
Uwaga! Korzystając z palenisk w formie „kasety”, można zmodernizować kominek z otwartym paleniskiem. Oprócz typowych, powtarzalnych rozwiązań, są też kominkowe kasety i wkłady wykonywane „na miarę”, czyli na indywidualne zamówienie.
Kominki otwarte powietrze potrzebne do spalania pobierają z wnętrza. Obecnie spotyka się też w terminologii pojęcie kominków z otwartą komorą spalania. Takie rozróżnienie wprowadza tez Ekoprojekt. Wśród nich znajdziemy wkłady kominkowe, w których powietrze do spalania jest dostarczane przez otwory w obudowie wkładu regulowane za pomocą przepustnicy. Takie palenisko podobnie jak klasyczny znany od wieków kominek otwarty pobiera powietrze do spalania z wewnątrz pomieszczenia. Jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej komfortowe niż nowoczesne wkłady kominkowe i paleniska kominkowe, które posiadają zamkniętą komorę spalania i powietrze dostarczone do spalania kanałem o odpowiednik przekroju z zewnątrz.

Kominek z wkładem powietrznym na drewno
To wciąż najbardziej popularna forma udomowionego ognia. Przegląd rozwiązań jest w tym segmencie bardzo duży i równie duża rozpiętość cenowa. To ile będzie kosztował finalnie kominek zależy od rodzaju paleniska, jego przeszklenia, zastosowanych technik, marki, ale też użytych materiałów do budowy i materiałów wykończeniowych a także robocizny. Najtańszy komplet: wkład kominkowy oraz zestaw podstawowych materiałów do budowy kominka, nie kosztuje więcej niż średnia pensja. Za te pieniądze nie można oczekiwać nic innego, niż podstawowe palenisko i takie materiały plus niewyszukane wzornictwo i wykonawstwo. Jednak gdy sięgniemy do kieszeni głębiej, to do dyspozycji będą przeszklone na wszystkie strony.
Wkłady kominkowe występuje w różnych formatach przeszkleń z szybą:
- płaską,
- zaokrągloną,
- narożną (popularny format "L" - może być gięta lub łączona),
- trójstronną ( format "U" posiada dwa boczne boki szersze i front węższy, a format "C" posiada szerszą frontową szybę a boki węższe, są też paleniska w formie kostki, gdzie trzy szyby są równej długości)
- z dwustronnym przeszkleniem zwanym tunelowym lub vis'a'vis.trój stronne
- 360stopni - w formie zaokraglonej lub kubicznej paleniska tzw. wyspowe - bo najlepiej prezentują się w centralnym punkcie pomieszczenia.
Tak jak pisaliśmy przy kominkach otwartych to rozróżniamy dwa rodzaje wkładów kominkowych: z otwartą i zamkniętą komorą spalania. Ten z otwartą pobiera powietrze z wnętrza przez otwory w obudowie wkładu. Kominek z wkładem powietrznym zamkniętym pobiera powietrze do spalania z zewnątrz i zdecydowanie na dzień dzisiejszy powinien być to pierwszy wymóg jakie powinno spełniać wkład kominkowy na drewno. Taki wkład może być wyposażony w wiele udogodnień jak system czystej szyby, drzwiczki unoszone do góry, czy podwójna szyba kominkowa, która zmniejsza emisję ciepła do wnętrza. Wszystko zależy od wybranego modelu i marki paleniska. Na wiele sposobów można też wykorzystać ciepło z kominka z wkładem powietrznym. Jednym ze sposobów jest wykorzystanie przy budowie materiałów akumulacyjnych i budowa tzw. "ciepłych" kominków, czy dołożenie na palenisko akumulacyjnych krążków czy nasad. Kominek powietrzny pozwala też powietrze rozprowadzić do innych pomieszczeń - mam na myśli budowę kominka powietrznego z systemem DGP czyli dystrybucji gorącego powietrza, w którym ciepło specjalnymi kanałami rozprowadzane jest do innych pomieszczeń w domu. Kominek „powietrzny” jest więc bardzo wszechstronny, a można go przecież dodatkowo zindywidualizować wybierając styl i materiały wykończeniowe, w zależności od potrzeb i… pieniędzy.

kominek narożny z półą Hitze,
narożny kominek Defro Home,
narożny kominek Kratki
Kominek z płaszczem wodnym
To rozwiązanie wciąż popularne, chociaż już nie tak bardzo, jak kilka lat temu. Nie znaczy, że jest to złe urządzenie, lecz raczej coraz mniej jest chętnych na regularne podrzucanie drewna do paleniska, choć w obecnej sytuacji kryzysu energetycznego również wkłady kominkowe z płaszczem wodnym zaliczają zwiększone zainteresowanie. Nie bez znaczenia są też wydatki na „ukryte”, ale niezbędne inwestycje towarzyszące, jak zbiornik buforowy. Ciepło z kominka może być „rurkami”, dzięki pompie cyrkulacyjnej, przekazane do wielu pomieszczeń, nawet odległych, położonych na różnych kondygnacjach. Mówiąc wprost, podgrzewana w kominku woda trafia do naszych kaloryferów. Można też wykorzystać kominek „wodny” do podgrzewania wody użytkowej. Przede wszystkim zaś można zgromadzone w wodzie ciepło zmagazynować w zbiorniku o dużej pojemności i… odłożyć „na później”. Ta zaleta kominka z płaszczem wodnym jest nie do przebicia! Ciągle zbyt mało inwestorów rozumie, jak wiele zalet ma zainstalowanie zbiornika buforowego w kominkowej instalacji wodnej. I to nie zbiorniczka 50-litrowego, ale mającego wielokrotność tej pojemności na każdy kilowat mocy! Sezonowane drewno jako paliwo, dobrze dobrany zbiornik buforowy, elektroniczne sterowanie – to wszystko jest konieczne, aby kominek z płaszczem wodnym pokazał w pełni swoje zalety. Taki kominek sprawdza się doskonale w ogrzewaniu domu jako uzupelnienie hybrydowe pompy ciepła lub/ i kolektorów słonecznych . By taki kominek pracowal jako rozwiązanie awaryjne na wypadek braku prądu należy dysponować awaryjnym zasilaczem mocy wystarczjącej do pokrycia niewielkiego zapotrzebowania instalacji.

Kominek gazowy
Ogień gazowego kominka jest mało kłopotliwy, nie wymaga gromadzenia zapasów sezonowanego drewna, nie ma popiołu do wynoszenia. Obsługa, w przeciwieństwie do oferowanej w kominkach na drewno, jest autentycznie automatyczna. Kwestionowany przez długi czas „sztuczny” wygląd gazowych płomieni jest już przeszłością, bo wieloletnia praca doprowadziła do pozytywnie zaskakujących efektów i czasami nawet wprawione oko może mieć problem z odróżnieniem paleniska gazowego od tego na drewno. O bezpieczeństwo kominka gazowego dbają rozbudowane systemy, które odcinają dopływ gazu w razie potrzeby. Odprowadzanie spalin i dopływ powietrza mogą mieć mniejsze przekroje niż w przypadku urządzeń opalanych drewnem lub występować w systemie współosiowym, a długie poziome odcinki są łatwe do pokonania. Kominki mogą być zasilane gazem sieciowym lub LPG, z butli. Współczesne kominki gazowe mają niezwykle atrakcyjne formaty i kształty szyb, których kominki opalane drewnem mogą tylko pozazdrościć. Co więcej występują także w formie gazowych - bardziej dostępnych cenowo piecyków. Podobnie jak i faktu, że szyba kominka gazowego pozostaje czysta. Przy tak licznych i poważnych zaletach są miejsca i sytuacje, w których kominek gazowy powinien być rozważany niezwykle poważnie. Należy tylko pamiętać, że wykonanie instalacji gazowej musi być powierzone fachowcowi z odpowiednimi uprawnieniami, a wszystko zaczynać należy od zatwierdzenia projektu instalacji. Takie są wymogi prawne.

Zdjęcia na dole: Bålstil model Lusso, Hitze, model Calma
Piec kaflowy tradycyjny
Tradycyjne formy pieców kaflowych mają ciągle swoich zwolenników. Chociaż większość Polaków wychowała się w domach z centralnym ogrzewaniem i z prawdziwymi piecami kaflowymi nie miała do czynienia, to skojarzenia z piecem kaflowym nadal są pozytywne i budzą nostalgię. I niech tak będzie!
Fachowo zbudowany, z dobrej jakości materiałów piec kaflowy może być dziełem sztuki użytkowej i zapewnić wspaniałe doznania cieplne i estetyczne. Jednak to nie widok tańczących płomieni jest głównym celem pieca, a ciepło w najbardziej przyjaznej dla człowieka formie – oddawane równomiernie w długim okresie, na zasadzie promieniowania ( to forma szczególnie przyjazna dla alergików gdyż nie unosi kurzu do góry). A to wszystko dzięki zakumulowanej w masie ceramicznej energii cieplnej. Technika palenia w piecu to nie charakterystyczne dla kominka podrzucanie szczapek co pół godziny, ale jednorazowy duży załadunek do granic możliwości paleniska, optymalne spalenie i zmagazynowanie powstałego w ten sposób ciepła na wiele godzin. Proces ten powtarza się raz na dobę lub w miarę potrzeby co kilkanaście godzin. Duża masa szamotowych kanałów tworzących labirynt dla spalin plus kafle tworzą wielki „akumulator ciepła”. Kafle decydują też o wyglądzie pieca, jego estetyce, stylu i… klasie. Są piece proste, zbudowane z tanich, standardowych kafli, i piece stylowe, ubrane w bogato zdobioną ceramikę z najlepszych manufaktur na świecie. Nie brakuje amatorów budowy pieców z kafli pochodzących z rozbiórki, niekiedy bardzo wartościowych. Decydując się na takie rozwiązanie, trzeba być ostrożnym i skonsultować się z fachowcami. Nie wszystkie stare kafle są wartościowe, należy też pamiętać, że piece, nawet te najdrożej „ubrane”, zwykle pracowały ciężko i co jakiś czas wymagały remontów. Mijały wieki, ale tak jak dawniej, również dzisiaj konstrukcja pieca powstaje „ręcznie”, z całkowicie naturalnych materiałów, a wykonany przez zduna-mistrza piec potrafi zatrzymać ciepło na wiele godzin. Okazuje się, że dobrze zaprojektowany piec kaflowy jest bardzo ekologicznym źródłem ciepła. Wady? Poza znacznym ciężarem, w zasadzie wad nie ma. No, może jeszcze odstraszać niekiedy cena, ale dotyczy to rozwiązań z wysokiej półki.

Piec kaflowy nowoczesny
Tradycyjna forma pieca kaflowego nie każdemu odpowiada. Najtrudniej jest, decydując się na tradycyjny piec, w znacznej mierze stracić możliwość obserwacji ognia. Od jakiegoś czasu nie trzeba wybierać, bo współczesna technika zduńska potrafi doskonale pogodzić tradycję z nowoczesnością. Prefabrykowane paleniska o znanych i certyfikowanych parametrach mają już wizje ognia o całkiem przyzwoitej powierzchni. Nie tylko płaskie, ale również narożne czy vis-à-vis przeszklenia są dostępne w piecowych wkładach. Często też by więcej energii zatrzymać wewnątrz paleniska mamy podwójne a nawet potrójne przeszklenie lub szybę o specjalnej powłoce odbijającej ciepło do wnętrza paleniska. Nawet podnoszenie drzwiczek do góry się trafia. Zdun „nowoczesny” ma do dyspozycji wiele systemów kształtek kumulacyjnych, które umożliwiają zbudowanie długiej i pełnej „atrakcji” trasy wylotu spalin.
Również do techniki piecowej zawitała woda… Tak właściwie to w piecowej, stabilnej, przewidywalnej technice palenia znalazła najlepsze miejsce. Jeśli dodamy do tego bogaty asortyment płyt akumulacyjnych o dużych powierzchniach oraz kafle, a raczej wielkogabarytową ceramikę w szerokiej gamie szkliw, to się okazuje, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrealizować niemal dowolną formę pieca. To już nie tylko podgrzewane boczne ławy, ale formy architektoniczne dotąd kojarzone z kominkami. Co więcej nowoczesne piece wcale nie muszą być wykończone kaflami, obecnie spotykamy też formy tynkowane. Piece coraz bardziej upodabniają się do kominków i coraz trudniej te dwa rozwiązania odróżnić tylko na podstawie zdjęcia w kolorowym magazynie. Nowoczesna forma kaflowego pieca doskonale wpisuje się estetyką i parametrami grzewczymi, jak również odtwarzalnym paliwem w oczekiwania stawiane domom nisko energetycznym, a nawet pasywnym.
Piecyk wolnostojący na drewno - koza na drewno
Żeliwne lub stalowo-szamotowe pudełko, które mieści w sobie palenisko, do tego wyeksponowana rura odprowadzająca spaliny, jakieś drzwiczki do załadunku drewna, w większości przeszklone, a to wszystko postawione na (zwykle) czterech nóżkach… to „koza” kominkowa , a właściwie piec kominkowy.
Dawniej wybór „kóz” był ograniczony – miały one po prostu tanio i skutecznie grzać. Jednak w czasach rozkwitu kultury przemysłowej każdy produkt, nawet ten pozornie mało ważny, wykonywany był z dbałością o detale i dopieszczony. Tak więc nawet te najprostsze piecyki były dziełami sztuki użytkowej, a ich dobrze utrzymane i działające egzemplarze do dzisiaj budzą podziw. Wielu producentów, nie tylko z powodu interesu finansowego, ale przez szacunek, ciągle ma w swojej ofercie modele „archiwalne”.
Jednak poważną pozycję, jaką mają piecyki wolno stojące (w wielu krajach jest to 70% sprzedaży), zawdzięczają śmiałemu wzornictwu. Projektanci wyciągają maksimum możliwości z kształtowania stali, jej precyzyjnego gięcia, laserowego cięcia, automatycznego spawania; niektóre piecyki mają wręcz kosmiczne kształty. Te zabawy formą nie mają końca, bo ciągle pojawiają się kolejne wprawiające w zachwyt modele! W zasadzie piecyk służył do ogrzewania jednego pomieszczenia, jednak gdy w piecykach pojawiła się technika wodna, to ta reguła już nie jest jedną jedynie słuszną. Coraz powszechniejsze dodawanie do piecyków rozwiązań zwiększających akumulację ciepła sprawiło, że wcale nie trzeba co chwilę dokładać drewna do małego piecykowego paleniska. W najbardziej „akumulacyjnych” modelach piecyk utrzymuje ciepło nawet 12 godzin! To już tylko krok do… kaflowego pieca. I błędu nie ma w tym myśleniu, bo już jakiś czas temu pojawiły się „małe piece kaflowe”. Mają zwykle kształt pokrytego ceramiką lub tynkiem (również glinianym) walca albo prostopadłościanu i są niczym innym, jak wolno stojącą odmianą „prawdziwego” nowoczesnego pieca kaflowego. Piecyki dzięki swojej różnorodności technicznej, estetycznej i… finansowej trafiają w gusta bardzo szerokiej grupy i są obecnie najbardziej popularnym produktem branży kominkowej. Możliwość wyboru o nowoczesnej lub rustykalnej formie, wykończonego kamieniem, ceramiką kaflową czy akumulacyjnym steatytem, albo stalą w różnych kolorach obudów, czy emaliowanym żeliwem sprawia, że wybór jest niezwykle bogaty. Fakt spełniania przez aktualnie oferowane modele wymogów Ekoprojektu jest oczywisty. Piecyki można spotkać w prostych domkach rekreacyjnych, jak też w luksusowych rezydencjach.

Hajduk
Dovre
Hwam
Westbo of Sweden
Piecyk wolnostojący na pellety - piecyk pelletowy
Rewolucję, jaką w branży kominkowej spowodowały malutkie drzewne granulki – pelety, porównać można tylko z wynalezieniem szkła witroceramicznego. Idea budowy indywidualnego urządzenia grzewczego zasilanego automatycznie peletami, jaka pojawiła się w Seattle w 1973 roku, stała się niezwykle popularna na wszystkich kontynentach. W Europie posiadamy wielu producentów doskonałych urządzeń, ostatnio dołączyły do tej grupy również polskie firmy. Wszystkie piecyki na rynku spełniają wymogi dyrektywy Ekoprojekt .Polska jest też znaczącym w Europie producentem peletów. Coraz więcej firm oferuje peletowe piecyki i coraz więcej pieców na pelety trafia do polskich domów. Granulat drzewny wsypuje się do zasobnika i przez kilkanaście bądź kilkadziesiąt godzin piecyk sam sobie paliwo pobiera. Proces spalania odbywa się automatycznie, a można nim sterować nawet za pomocą smartfona. Piecyki mają różne kształty, wykończone są szarą stalą, kolorową ceramiką, steatytem… Są modele ogrzewające gorącym powietrzem sąsiednie pomieszczenia. Są, oczywiście, i peletowe piecyki z wymiennikami wodnymi, którymi ogrzewać można całe domy. Jeśli nie wystarcza mały zasobnik mieszczący w bryle piecyka 15-30 kg paliwa, to istnieją opcje zasilania z silosów o pojemności wystarczającej na miesiąc albo i cały sezon. Niewielki przekrój przewodu odprowadzającego spaliny, zwykle współosiowo z nim doprowadzane powietrze, wysoka sprawność i minimalna emisja sprawiają, że piecyki na pelety są jednym z najlepszych rozwiązań wykorzystujących biomasę do ogrzewania. Dobrej jakości, spełniające wymogi normy EN+ pelety są warunkiem zadowolenia, bo najwięcej reklamacji jest wynikiem stosowania złego paliwa.

Kominek na bioetanol, czyli biokominek
Kominek bez drewna i komina to kusząca propozycja, nawet jeśli na przeszkodzie nie stoją sprawy finansowe. Wielopiętrowy budynek, brak przewodu kominowego, regionalny zakaz palenia czy odlotowa aranżacja wnętrza albo życie na najwyższych obrotach – wszędzie tam pasuje ogień, który pojawia się bez trwałych architektonicznie zobowiązań, a na dodatek może przenieść się na taras, do ogrodu, a nawet do wnętrza luksusowego jachtu. Paleniska na bioetanol to również doskonały sposób na ożywienie kominka z paleniskiem otwartym, tradycyjnym. Koszty zakupu biokominka mogą być symboliczne albo wysokie – wszystko zależy od modelu i producenta. Nawet jeśli będzie to model skromny i standardowy, zawsze warto wybrać palenisko, które posiada skuteczne zabezpieczenia i certyfikaty. Jeśli kupujemy gotowy biokominek lub aranżujemy go indywidualnie z wykorzystaniem fabrycznego paleniska, to kominek powinien być bardzo stabilny. Paliwem zawsze powinny być wiadomego pochodzenia, atestowane bioetanole. Posiadacz biokominka powinien przestrzegać instrukcji użytkowania, bo od tego zależeć może jego zdrowie i życie. Biokominek to wolny i atrakcyjny ogień dla rozsądnych ludzi.

Planica
LeFeu Polska
InFire
Kominek elektryczny, czyli kominek na prąd
Wprawdzie epoka biokominka wcale nie minęła ale od jakiegoś czasu mają kominki na bioetanol poważnego konkurenta. Pojawił się on z kierunku jakiego nikt się nie spodziewał. Kominek elektryczny, bo o nim mowa był obecny od bardzo dawna ale jego imitacja naturalnego ognia była prymitywna i mało konkurencyjna nie tylko dla “referencyjnego” ognia z drewna ale też z gazu czy bioetanolu. Kominek elektryczny był więc przez lata raczej elektrycznym grzejnikiem z lekko urozmaiconą w stosunku do “farelki” estetyką i nie zajmował raczej miejsca w salonie ale co najwyżej w jakimś rekreacyjnym domku czy sporadycznie używanym pokoju gościnnym. Ale to już było! Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technicznym, LED-om, projekcji holografiucznej, parze wodnej dzisiaj elektryczne kominki imitują ogień tak realistycznie, że nawet specjaliści nabierają się. Czego to nie wymyślą, można nawet znaleźć rozwiązania multifunkcjonalne, łaczące np. dzienny widok rybek w akwarium z wieczornym ogniem kominka. Kominki elektryczne oczywiście nadal mają opcjonalną możliwość ogrzewania a ich powiązanie z panelami fotowoltaicznymi powoduje , że są ...ekologiczne!
Ciekawą formą jest system elektrycznego ogrzewania funkcjonujący w ...kaflowym piecu. Fotowoltaika w czasie naszej nieobecności w domu produkuje prąd, ktory zasila system kabli grzejnych kaflowego piecyka. Ciepło jest akumulowane w ceramice a po powrocie do domu, wieczorem mamy już “gotowe “, przyjemne kaflowe ciepło do dyspozycji.
Tak więc kominkowy ogień I ciepło niejedno może mieć imię ale wciąż ..król jest jeden. Drewno.

