Jeszcze dziesięć lat temu mówiono o zduństwie jako o zawodzie ginącym, jednak czasy się zmieniają. Obecnie to poszukiwany rzemieślnik, specjalista od ciepła, który musi posiadać szeroką wiedzę i duże umiejętności. Może nie jest niezbędny jak kiedyś, gdy spotkać go można było niemal w każdej wsi, ale i pieców kaflowych jest dziś znacznie mniej, a te które powstają, są wynikiem wyboru, a nie braku rozwiązań grzewczych. Wszystko wokół się zmienia, stąd pytanie: jak zmieniało się zduństwo i zawód zduna na przestrzeni lat?
Kim jest zdun?
To przede wszystkim rzemieślnik, który posiada wiedzę na temat budowy urządzeń ogniowych – pieców i kuchni akumulacyjnych (też kaflowych), materiałów, stosowanych technik oraz umiejętności manualne niezbędne do zbudowania pieca. Co warto podkreślić, wiedza zduńska jest mocno specjalistyczna i wymaga znajomości dynamiki gazów i termodynamiki. Pozwala to zdunowi precyzyjnie obliczyć moc grzewczą urządzenia, zaprojektować przebieg kanałów dymowych i zapewnić bezpieczeństwo konstrukcji. O tym, że pogłoski o zduństwie jako zawodzie ginącym były przedwczesne, może świadczyć renesans cechów zduńskich. Obecnie w Polsce są aż trzy cechy: Cech Zdunów Polskich, Małopolski Cech Zdunów i Zawodów Pokrewnych oraz Cech Zdunów i Kominkarzy. To pokazuje, że wiedza zduńska nie ginie, lecz jest rozwijana i doceniana, a posiadanie uprawnień zawodowych – czeladniczych czy mistrzowskich – ma znaczenie. Współczesny zdun to często specjalista, który stale się szkoli i pozyskuje wiedzę o nowoczesnych materiałach i technikach. Jednak to nie zwalnia go ze znajomości podstaw, czyli tradycyjnych metod budowy akumulacyjnych pieców.
O zdunach krążą liczne opowieści i często przedstawiciele tego zawodu to osoby nietuzinkowe. Specjaliści, ale i artyści, którzy lubią wyzwania i nietypowe realizacje. Starzy zdunowie mają tylko sobie znane „patenty” oparte na wieloletnim doświadczeniu i jest w tym niełatwym zawodzie, wymagającym nie tylko wiedzy, ale i ciężkiej fizycznej pracy, jakaś magia, a każdy zdun to inna historia.
Metody budowy pieców akumulacyjnych na drewno – tradycyjne czy nowoczesne?
Ta kwestia od lat rozgrzewa zduńskie dyskusje. Wśród zdunów znajdziemy zarówno tych, którzy specjalizują się i cenią metody tradycyjne, jak i tych, którzy stawiają na nowoczesność. Często wybór zależy od konkretnej realizacji i wyboru inwestora. A jeszcze częściej wprawny rzemieślnik miesza obie te techniki w zależności od potrzeb i efektu oraz funkcji, jakie ma spełniać piec, czy wreszcie od budżetu inwestora.

Aby wytłumaczyć różnicę, warto zacząć od tradycji. Kiedyś zdunowie, ze względu na braki materiałów budowlanych, korzystali z tego, co było dostępne. Takim materiałem, od wieków cenionym przy budowie pieców, jest glina. Jak opisuje Marcin Korniluk: Glina jest naturalnym surowcem z Ziemi. Zastosowana w piecu „promieniuje”, oddając swe naturalne właściwości. Glinę trzeba kupić lub jak kiedyś samodzielnie wykopać, a następnie również samodzielnie na jej bazie wykonać zaprawę zduńską. To właśnie glina jest głównym materiałem wykorzystywanym do budowy pieców kaflowych. Jest to materiał rozpuszczalny w wodzie – jedni postrzegają to jako zaletę, inni wadę. Czemu? Z jednej strony pozwala na łatwy demontaż i przestawienie pieca czy wprowadzenie korekty w trakcie budowy – w tym celu wystarczy namoczyć piec i wiązanie zaprawy na bazie gliny puści, z drugiej – przy nieumiejętnym paleniu w piecu i jego przegrzaniu glina może pękać i rozwarstwiać się na spoinach.
Jakie są jeszcze materiały stosowane w technologii tradycyjnej? Do budowy tradycyjnego pieca zdun używał też cegieł, szamotu oraz kafli, które łączone były drutami. Palenisko piecowe budował samodzielnie cegła po cegle, a na koniec całość zamykały żeliwne drzwiczki bez wizji ognia. Mimo że taki sposób budowania pieców ma już kilkaset lat, to piece akumulacyjne nadal budowane są tą techniką. Jedyna zmiana to wizja ognia. Dziś żeliwne drzwiczki często są przeszklone lub do budowy pieca zdun wykorzystuje palenisko zduńskie lub gotowe palenisko piecowe. Oczywiście spotkamy też paleniska, gdzie przeszklone drzwiczki schowane są za ażurowymi, żeliwnymi, pięknie zdobionymi drzwiczkami – ale jest to świadomy wybór estetyczny, dopasowany do charakteru pieca i wnętrza, a nie brak możliwości technicznej zbudowania pieca z wizją ognia.
Czym jest zduństwo nowoczesne?
Za jego prekursora uznaje się Josefa Ortnera. Piec wewnątrz zbudowany jest zazwyczaj z kanałów lub półek, którymi prowadzone są spaliny. Austriacki zdun jako pierwszy stworzył modularne systemy budowy pieców akumulacyjnych i moduły do budowy kanałów dymowych, nazywanych ciągami ceramicznymi, czyli elementy znajdujące się we wnętrzu pieca. Zdun uzbrojony w takie moduły oraz całe szamotowe lub wykonane z ceramicznych materiałów ogniotrwałych płyty, a także w nowoczesne, szybkowiążące i odporne na działanie wysokich temperatur specjalistyczne kleje, zaprawy i tynki, może zdecydowanie szybciej i łatwiej zbudować piec w domu klienta. Elementy do budowy pieca to jedno, natomiast obecnie na rynku jest też cały bogaty wybór palenisk przystosowanych do właśnie „piecowych”, czyli dużo wyższych niż w przypadku kominka, obciążeń cieplnych. Ten cały arsenał „ułatwień” wcale nie oznacza, że zdun pracujący nowoczesnymi techniki, nie musi wykazać się umiejętnościami czy wiedzą. Nadal musi zaprojektować bryłę pieca czy kuchni, odpowiednio wyliczyć długość i układ kanałów dymowych, aby jak najlepiej wykorzystać wyprodukowane przez palenisko ciepło i zakumulować je w masie ceramicznej, ale i zapewnić potrzebny ciąg kominowy. Warto podkreślić, że prawidłowe ułożenie i wyliczenie kanałów kumulacyjnych jest uznawane za sztukę dostępną tylko doświadczonym zdunom. Co więcej, obecnie całość funkcjonowania często obsługuje zaawansowana elektronika sterująca, którą też trzeba umieć podłączyć.
Te wszystkie przedstawione możliwości sprawiają, że zduństwo obecnie nie jedno ma imię, a często konkretne urządzenie jest mariażem tradycyjnych i nowoczesnych technik, jak i materiałów. Wprawny zdun tak dobiera je do konkretnego projektu, aby stworzyć urządzenie zgodne z oczekiwaniami inwestora.

Akumulacja ciepła w piecu zduńskim – co to takiego?
Akumulacja ciepła to proces polegający na magazynowaniu energii cieplnej w określonym materiale, aby móc tę energię uwolnić w późniejszych czasie. W przypadku pieców czy kuchni zduńskich ciepło magazynowane jest w masie ceramicznej wnętrza pieca i kaflowej obudowy. Działają one jak „bateria” czy magazyn energii. Materiał chłonie wyprodukowane ciepło, aby powoli i równomiernie oddawać je do otoczenia przez długi czas – od 12 do nawet 24 godzin – po wygaszeniu paleniska.
Jak działa akumulacyjny piec kaflowy na drewno?
Znany od wieków piec kaflowy jest wyrafinowaną konstrukcją, na którą składa się palenisko, którym spala się drewno. Co ciekawe, piecowy wsad różni się od kominkowego, ponieważ do pieca dokłada się dużą dawkę drewna 2 do 3 razy na dobę, a tak wytworzona duża dawka ciepła jest przekazywana do kolejnego elementu pieca, czyli do masy akumulacyjnej. Zazwyczaj będą to kanały dymowe (choć są konstrukcje bezkanałowe) wykonane z szamotu lub z innych materiałów ceramicznych. Spaliny przepuszczone przez kanały (zwane też ciągami ceramicznymi) dużą część ciepła tam zostawiają i ulatują „ostudzone” do komina. Natomiast nagrzana masa akumulacyjna przekazuje ciepło do obudowy, zazwyczaj kaflowej (choć może być i tynkowana lub wykończona w inny sposób), a ta oddaje ciepło do pomieszczenia powoli przez wiele godzin na zasadzie promieniowania cieplnego o stałym natężeniu. To sprawia, że temperatura nie podlega dużym wahaniom, bo ciepło oddawane jest na zasadzie emisji, a nie konwekcji, co oznacza, że nie powoduje ruchów powietrza w górę i w dół. Tak w skrócie działa piec akumulacyjny.
Oczywiście konstrukcji piecowych jest co najmniej kilka, jedne są bardziej popularne, inne mniej, a niektóre znane tylko starym zdunom. Wielokrotnie słyszałam, że najlepiej można poznać tajemnice zdunów przebudowując stare piece w domach czy kamienicach.
Poznaj różnicę: Kominek, piec czy pieco-kominek co wybrać?
Dowiedz się więcej: Budowa pieca kaflowego - praktyczne porady
Zdrowe ciepło kaflowego pieca - czyli w jaki sposób ogrzewa pomieszczenie
Na wstępie warto zauważyć, że kaflowe piece ogrzewają inaczej niż inne źródła ciepła, w tym kominki. Ciepło zgromadzone w akumulacyjnej masie pieca kaflowego przekazywane jest drogą emisji (promieniowania podczerwonego) do wnętrza. Oznacza to, że nie powoduje to ruchu mas powietrza, nie unosi kurzu ani alergenów, więc jest polecane alergikom. Fizycznie ten sposób ogrzewania jest najbardziej zbliżony do promieniowania słonecznego. Nie ogrzewa bezpośrednio powietrza, lecz przedmioty i ludzi w pomieszczeniu. Dodatkową cechą oddawania ciepła poprzez promieniowanie o stałym natężeniu jest stosunkowo stała temperatura powietrza, bez dużych wahań. To pozwala zachować odpowiednią wilgotność i nie wysusza powietrza jak konwekcja.
Mówiąc o zdrowotnych walorach ciepła z kaflowych pieców, warto przytoczyć badania naukowe przeprowadzone przez Instytut Doświadczalno-Badawczy Zdunów (VFH) w Austrii. Wykazały one, że osoby przebywające w otoczeniu pieca kaflowego wykazują mniejsze skokowe wzrosty tętna po nagłym wysiłku w porównaniu do osób przebywających w pomieszczeniach ogrzewanych konwekcyjnie. Wniosek – organizm jest bardziej odporny na obciążenia. Co więcej, w otoczeniu grzejącego pieca organizm się szybciej odpręża. Udowodniły to pomiary tzw. liczby oddechowo-pulsowej, które wykazały, że przebywanie przy piecu kaflowym sprzyja spadkowi napięcia psychicznego i redukcji stresu. Osoby przebywające w takim domu czują się rześkie i odprężone.
Współczesne zduństwo, to…
W dobie poszukiwania ekologicznych i niezależnych źródeł ciepła, sięgania do korzeni, odkrywania na nowo dawnych receptur, metod i sposobów, zduństwo przeżywa swój prawdziwy renesans. Dawniej kojarzone z wiejską chatą, dziś często wkracza do nowoczesnych salonów jako symbol luksusu, zdrowego stylu życia i zaawansowanej techniki.

Czym jest zduństwo nowoczesne?
Piotr Batura, Kominki Batura:
Zduństwo nowoczesne pozwala jednym piecem ogrzać budynek z kilkoma pomieszczeniami, w których tradycyjnie stawiało się po jednym piecu. Piec zbudowany w technologii nowoczesnej, oprócz promieniowania podczerwonego, wytwarza dowolną ilość ciepła konwekcyjnego. Fantazja zduna czy inwestora decyduje o tym, na jakie odległości to ciepło można transportować w tzw. domu jednorodzinnym, nawet 20 metrów nie stanowi tutaj problemu. Co prawda, multiplikacja powietrzem z pieca tradycyjnego to znana sztuka, jednak jej zakres, w porównaniu z przewietrzanym piecem nowoczesnym, jest bardzo ograniczony. Piec tradycyjnie budowany, na glinie, z kaflami łączonymi drutem, to fenomenalne dzieło kultury zduńskiej. W użytkowaniu i obsłudze wymagające nie mniejszej kultury, wiedzy i umiaru. Choćby takich, jak ostrożne suszenie pieca zaraz po wybudowaniu, racjonalne dawkowanie paliwa podczas eksploatacji, dość skomplikowane zasady czyszczenia, okresowe „przestawianie”. Piece nowoczesne wymagają wręcz intensywnego palenia zaraz po ich instalacji, niektóre techniki budowy posiadają zabezpieczenia przed przeładowaniem czy nadmiernym dawkowaniem paliwa.
Są lepiej dostosowane do współczesnego odbiorcy – zwykle człowieka nieobeznanego z urządzeniami ogniowymi, z dwupokoleniową przerwą w paleniu. Są nieczułe na częste przerwy w eksploatacji, co może być szkodliwe dla pieców glinianych. Ostatnie powodzie pokazały, że piece na glinie przy dłuższym kontakcie z wodą wymagały rozbiórki. Techniki budowy pieców nowoczesnych są nieczułe na tego typu problem. Lepiej znoszą też wybuchy gazów, które mogą się zdarzyć w każdym urządzeniu ogniowym opalanym drewnem. Możliwość obsługi pieca sterownikiem to niewątpliwa zaleta zduństwa nowoczesnego – ładujemy opał, podpalamy, robimy enter i… możemy iść spać lub do pracy.
Co to jest zduństwo tradycyjne?
Marcin Wudniak, Zdun.pl:
Zduństwo to rzemiosło, w którym możemy rozróżnić dwie techniki - tradycyjną i nowoczesną. Zduństwo tradycyjne to szeroko rozpowszechniona definicja, która bezpośrednio odnosi się do technologii związanej z dawnymi metodami budowy pieców. Podstawowymi czynnikami charakteryzującymi tradycyjne metody to: rodzaj spoiwa- zaprawa zduńska na bazie gliny, użycie nieprefabrykowanych materiałów oraz umiejętność korzystania z narzędzi ręcznych. Kształcenie w zawodzie zduna dostarcza tej wiedzy i umiejętności i zazwyczaj odbywa się w formule uczeń-czeladnik- mistrz. Unikalne umiejętności manualne, które posiada każdy zdun operujący tradycyjną technologią, umożliwia wykonanie pracy bez użycia elektronarzędzi. Wiele osób twierdzi, że jest to umiejętność i wiedza zbędna w dzisiejszych czasach. Ja uważam, że warto o nią dbać i przekazywać dalej aby nie zaginęła. Obecnie często zduni korzystają z obu technologii i łączą metody tradycyjne z nowoczesnymi, jednak do tego potrzebna jest wiedza teoretyczna i doświadczenie.
Dariusz Krupa, mistrz zduński:
Tradycyjne zduństwo polega na wykorzystaniu wiedzy i umiejętności latami pod okiem Mistrza Zduńskiego przy budowie pieców pokojowych i kuchennych. Wykorzystuje się tu materiały takie jak glina, cegła czerwona, cegła szamotowa, szamot. Wykonanie sprawnie działającego urządzenia wymaga czasu i dużej wiedzy tak by kuchnia, piec były bezpieczne i bardzo sprawne. Prawdziwy zdun bez problemu potrafi wykonać rozbudowana kuchnie z zapieckiem, piecem chlebowym oraz każdy rodzaj pieca z wykorzystaniem kanałów. Potrafi ocenić po usytuowaniu jaki środek w piecu będzie wykonany: „komorowy, opadowy, kanałowy, wachlarzowy”. Przy budowie pieca, kuchni nie ma czasu na eksperymenty i naukę. Tutaj stosuje się wiedzę zdobytą przez lata aby Inwestor mógł spać bezpiecznie i spokojnie.
A zduństwo nowoczesne polega na wykorzystaniu nowoczesnych materiałów wykorzystywanych do budowy pieców, kominków. Są to prefabrykowane paleniska akumulacyjne, kanały cugowe, płyty szamotowe, bardzo szeroka gama klei i tynków wykorzystywanych do wykańczania ścian obudowy. Nowoczesna elektronika która steruje procesem spalania.
Czym jest dla Pana zduństwo?
Jacek Ręka, Starszy Małopolskiego Cechu Zdunów i Zawodów Pokrewnych, Współwłaściciel Cebud
Zduństwo jest dla mnie najbardziej potrzebnym w dzisiejszej poddanej szaleństwu Zielonego Ładu Europie rzemiosłem z branży energetyki cieplnej. Jest zawodem, który nie tylko pozwala utrzymać moją rodzinną firmę Cebud, ale także pozwala czerpać ogromną satysfakcję z zadowolenia klientów, którzy po nauczeniu się codziennego użytkowania wybudowanego przez nas piecokominka z dumą i uznaniem podkreślają, że otrzymali to co im obiecaliśmy, gdyż: ogrzewają piecokominkiem cały dom bez przegrzewania czy niedogrzewania pomieszczeń a obsługa okazała się niezwykle prosta i nieuciążliwa - bo najczęściej wymagała tylko jednego załadunku drewna, brykietu lub pelletu na dobę (chyba że temperatura spadła do minus 10 lub 20 °C to wtedy 2 – 3 krotnego). Podkreślają, że wytwarzane ciepło jest nie tylko zdrowe ale i piękne – tak co do widoku dużego jasnego płomienia ognia jak i jego atrakcyjnej bryły ozdobionej tradycyjnymi lub nowoczesnymi kaflami. Natomiast nasza satysfakcja sięga zenitu, gdy już po całym sezonie grzewczym licząc koszty ogrzewania swego domu piecokominkiem i porównując je z kosztami ogrzewania dawniej gazem lub tym bardziej pompą ciepła napędzaną prądem elektrycznym potwierdzają, że rzeczywiście koszt jego budowy (wysoki – bo porównywalny z kosztami instalacji innych systemów indywidualnego ogrzewania), według obliczeń zwróci się im już po pięciu latach. To czyż może dziwić, że tak okazywane zadowolenie z pracy zduna napędza nasz entuzjazm jeszcze bardziej i daje siły nie tylko do jego coraz lepszego wykonywania, ale także do dzielenia się tą wiedzą i zachęcania nowych uczniów do jego wyuczenia a potem wykonywania. Dlatego też, aby móc nauczać tego zawodu reaktywowaliśmy przed 10 laty nasz najstarszy – z 1403 r. polski cech zduński w Krakowie i mamy nadzieję, że wkrótce - tak jak dawniej, cały nasz kraj pokryje się znów siecią starych i nowych cechów zduńskich.
