Jak działa kominek elektryczny?
W urządzeniu nie dochodzi do spalania drewna ani innego paliwa. Realistyczny efekt płomieni tworzą światła LED oraz odpowiednio zaprojektowane palenisko. Zależnie od modelu mogą się w nim znajdować dekoracyjne polana, kryształy i podświetlenie tworzące wrażenie głębi. W bardziej rozbudowanych wersjach otrzymujemy również dźwięk trzaskającego drewna.
Wygląd płomieni da się zwykle dopasować do wnętrza i pory dnia. Służy do tego regulacja koloru, jasności oraz prędkości ruchu światła. Tryb dekoracyjny działa niezależnie od grzałki. Takie rozwiązania oferują między innymi kominki elektryczne Emotion Flame. Ta nowa polska marka proponuje modele liniowe, panoramiczne, wolnostojące i przeznaczone do zabudowy. Można je dopasować zarówno do salonu, jak i nowoczesnej ściany telewizyjnej.
Czy kominek elektryczny rzeczywiście ogrzewa pokój?
Kominek elektryczny tworzy dekoracyjny efekt płomieni i dogrzewa wnętrze, ale nie stanowi zamiennika głównego systemu ogrzewania domu. Urządzenia o mocy 1500 W lub 1800 W dostępne na stronie https://emotionflame.pl mogą podnieść temperaturę w średniej wielkości pomieszczeniu.
Rzeczywisty efekt zależy również od wysokości pokoju, jakości izolacji, liczby okien i temperatury na zewnątrz. Przydatne są dwa poziomy grzania. Niższy sprawdzi się podczas chłodnego wieczoru, a wyższy pozwoli szybciej dogrzać wnętrze. Warto wybierać model z termostatem i regulacją temperatury. Po osiągnięciu ustawionej wartości urządzenie nie musi stale pracować z pełną mocą.
Ile prądu zużywa kominek elektryczny?
Koszt użytkowania zależy przede wszystkim od tego, czy działa sama wizualizacja płomieni, czy również ogrzewanie. Oświetlenie LED pobiera znacznie mniej energii niż grzałka. Sam efekt płomieni można zatem włączać regularnie bez kosztów porównywalnych z elektrycznym ogrzewaniem pokoju. Zużycie prądu podczas grzania można łatwo oszacować. Kominek pracujący z mocą 750 W pobiera przez godzinę około 0,75 kWh energii. Przy mocy 1500 W będzie to około 1,5 kWh. Koszt otrzyma się po pomnożeniu tej wartości przez cenę jednej kilowatogodziny podaną na rachunku.
Jeśli 1 kWh kosztuje przykładowo 1 zł, godzina grzania pochłonie około 75 groszy albo 1,50 zł. Przy mocy 1800 W będzie to około 1,80 zł. Są to wartości orientacyjne. Zużycie można ograniczyć za pomocą termostatu, niższego poziomu mocy i timera. Programator pozwala wyłączyć urządzenie po upływie określonego czasu i zapobiega jego niepotrzebnej pracy.
Montaż bez komina – co trzeba przygotować?
Kominek elektryczny nie wymaga przewodu kominowego, dostępu do paliwa ani instalacji odprowadzającej dym. Standardowy model działa po podłączeniu do sieci 220–240 V. Przed montażem trzeba jednak przeczytać instrukcję producenta i sprawdzić wymagane odstępy wentylacyjne. Najprostsze w ustawieniu są wersje wolnostojące. Kominki naścienne wymagają stabilnego mocowania. Wkłady wpuszczane umieszcza się w odpowiednio przygotowanej wnęce lub zabudowie. Można wykorzystać między innymi płyty kartonowo-gipsowe. Nie wolno przy tym zasłaniać otworów nawiewnych ani serwisowych.
Kominek elektryczny można zamontować pod telewizorem, lecz oba urządzenia muszą zostać umieszczone zgodnie z zaleceniami ich producentów. Ekranu nie powinno się stawiać bezpośrednio na obudowie wkładu, jeśli nie pełni ona funkcji nośnego blatu. Należy też uwzględnić kierunek wydmuchu ciepłego powietrza.
Jak wybrać odpowiedni model do wnętrza?
Najpierw trzeba określić, jaką funkcję ma pełnić kominek. Jeśli chodzi głównie o przytulny nastrój, należy zwrócić uwagę na realistyczny wygląd płomieni. Przy dogrzewaniu pomieszczenia znaczenie mają moc, termostat, poziomy pracy i głośność wentylatora. Do wąskiej ściany odpowiedni będzie smukły model liniowy. W otwartym salonie dobrze prezentuje się kominek panoramiczny z widokiem płomieni z trzech stron. Wersja wolnostojąca sprawdzi się, gdy nie planuje się ingerencji w ściany.
Znaczenie ma także długość przewodu zasilającego. Warto sprawdzić liczbę kolorów płomieni, regulację jasności i obecność trybu bez ogrzewania. Najlepiej wybrać kominek wyposażony w kilka rzeczywiście przydatnych funkcji. Należy też porównać wymiary urządzenia z wymiarami przygotowanej wnęki.
Czy warto zdecydować się na kominek elektryczny?
Kominek elektryczny sprawdzi się tam, gdzie oczekuje się efektu płomieni bez dymu, sadzy i obsługi tradycyjnego paleniska. Nie wymaga komina ani corocznego czyszczenia przewodów kominowych.
Należy pamiętać o jego zależności od energii elektrycznej oraz kosztach pracy grzałki. Nie uzyska się również zapachu drewna ani charakteru prawdziwego ognia. W zamian otrzymuje się łatwą obsługę, czystość i pełną kontrolę nad efektem wizualnym. Dobrze dobrany kominek elektryczny może być całoroczną dekoracją, a w chłodniejsze dni także wygodnym źródłem dodatkowego ciepła.



















































































































































































