
– Pomysł narodził się z potrzeby integracji całej branży. Nie tylko w obrębie cechu, ale szerzej - całego środowiska zduńskiego. Chodziło o to, żebyśmy mogli spotkać się nie tylko za pośrednictwem Facebooka i internetowych profili, ale również w rzeczywistości – mówią Tomasz i Dariusz.
I właśnie takie spotkanie ma być głównym celem pikniku. Organizatorzy chcą stworzyć przestrzeń, w której zduni, ich rodziny, przedstawiciele firm i osoby związane z branżą będą mogli po prostu spędzić ze sobą czas, poznać się i porozmawiać w mniej formalnej atmosferze.
Tomasz Kiszka i Dariusz Chmieliński od lat angażują się w działania społeczne i środowiskowe. Jak sami mówią, w przypadku organizacji pikniku ich współpraca okazała się połączeniem dwóch osób, które dobrze się uzupełniają. Pomysł, który przez kilka lat pozostawał w sferze planów, w końcu doczeka się pierwszej edycji.
Integracja i pokazanie zawodu zduna
Rodzinny Piknik Zduński ma jednak nie tylko integrować środowisko. Drugim ważnym celem organizatorów jest pokazanie zawodu zduna młodemu pokoleniu.
– Chcemy pokazać dzieciom, czym jest zawód zduna, czym są materiały naturalne i ekologiczne. To także okazja, żeby oderwać je na chwilę od telefonów, komputerów i telewizorów – tłumaczą pomysłodawcy.
Dlatego program wydarzenia został przygotowany z myślą o całych rodzinach. W planach są między innymi konkursy zręcznościowe dla dzieci i rodziców, malowanie kafli, zabawa w glinie, malowanie kredą na specjalnie przygotowanej ścianie przez właścicieli Białego Młyna oraz konkursy wiedzy. Zduństwo to przecież zawód analogowy.
Zamiast kolejnego dnia spędzonego przed ekranem będzie możliwość wspólnej zabawy, pracy z materiałami i poznania rzemiosła, które łączy tradycyjne umiejętności z wiedzą techniczną i współczesnymi wymaganiami.
Zduństwo w centrum Polski
Lokalizacja wydarzenia również nie została wybrana przypadkowo. Organizatorom zależało na miejscu położonym w centrum Polski, tak aby uczestnicy z różnych regionów kraju mieli możliwość dotarcia na piknik. Ostateczny wybór padł na Biały Młyn w Parzęczewie, znajdujący się w miejscu określanym jako Mały Paryż Polski. Dawny młyn został przekształcony w centrum szkoleniowo-konferencyjne. Organizatorów przekonała nie tylko sama lokalizacja, ale także entuzjastyczne podejście właścicieli obiektu do pomysłu rodzinnego spotkania branży zduńskiej. Dodatkowym atutem tej lokalizacji jest możliwość przeniesienia imprezy do środka w razie niepogody
– Otrzymywaliśmy różne propozycje dotyczące miejsca organizacji pikniku, ale właściciele Białego Młyna od początku bardzo pozytywnie podeszli do całej koncepcji. Widać było, że naprawdę chcą się włączyć w organizację tego wydarzenia – mówią pomysłodawcy.
I właśnie zaangażowanie wielu osób jest jednym z elementów, które organizatorzy podkreślają szczególnie mocno. W przygotowania chętnie włączyli się przedstawiciele branży, a także właściciele Białego Młyna. Dzięki temu piknik nie jest wydarzeniem organizowanym przez dwie osoby dla branży, ale inicjatywą, która od początku zaczęła skupiać wokół siebie całe środowisko.
Pierwszy Rodzinny Piknik Zduński odbędzie się 16 sierpnia w Parzęczewie koło Łodzi. Na tą chwile swoją obecność zdeklarowało 80 zdunów z całej Polski. Organizatorzy mają nadzieję, że wydarzenie stanie się cykliczną okazją do spotkania dla osób, które na co dzień znają się przede wszystkim z branżowych grup i mediów społecznościowych. Magazyn Świat Kominków objął patronatem medialnym wydarzenie.