Rosnące znaczenie importu, ograniczona dostępność surowca oraz nowe wymagania jakościowe będą w najbliższych latach kształtować rynek pelletu w Polsce - to główna teza wynikająca z analiz przedstawionych podczas Forum Pelletu. Duże zainteresowanie wzbudziły także dane sugerujące że Polska stanie się importerem pelletu i analizy co zrobić, żeby nasz rodzimy przemysł producentów pelletu skorzystał z dynamicznie rozwijającej się mody na kotły pelletowe.
Perspektywy rozwoju rynku pelletu, zmiany regulacyjne oraz wyzwania stojące przed producentami były przedmiotem rozważań podczas tegorocznego Forum Pelletu. Kompleksowy obraz sytuacji bardzo obrazowo przedstawiła Agnieszka Kędziora-Urbanowicz, wiceprezes Polskiej Rady Pelletu (PRP), która w wystąpieniu pt. „Aktualna sytuacja i prognozy rozwoju rynku pelletu w Polsce” omówiła zarówno globalne trendy rynkowe, jak i najważniejsze wyzwania, z którymi mierzy się obecnie krajowa branża pelletowa.
Spojrzenia na perspektywę zmian i wydarzeń ostatnich lat, które odcisnęły wyraźne piętno na całym sektorze: gwałtowny wzrost popytu, ograniczona dostępność paliwa oraz rekordowe ceny sprawiły, że rynek znalazł się w trudnej sytuacji. - Wiele czynników spowodowało, że mogliśmy mówić wprost o kryzysie - mówiła wiceprezes PRP, odnosząc się do okresu największych turbulencji na rynku pelletu. Jak zaznaczyła, mimo licznych spotkań z przedstawicielami administracji publicznej branża nie doczekała się wszystkich oczekiwanych rozwiązań systemowych. Władze też podczas kontroli w związku ze wzrostem cen pelletu i jego brakiem dostępności zimą nie doszukali się zmowy cenowej.
W odpowiedzi na doświadczenia chwilowego braku pelletu Polska Rada Pelletu zainicjowała kampanię „Kup Pellet Latem”, której celem jest zmiana nawyków zakupowych konsumentów. Jak zaznaczyła Agnieszka Kędziora-Urbanowicz, działania te mają zapobiegać koncentracji popytu tuż przed sezonem grzewczym. - Chcemy zapobiegać sytuacji, którą mieliśmy w poprzednim sezonie grzewczym – to ważne zadanie dla wszystkich interesariuszy, wyraża nadzieję, że zainteresowanie zakupami poza sezonem pozwoli ustabilizować rynek.
Przedstawiając dane globalne, prelegentka wskazała, że światowa produkcja pelletu przekracza obecnie 48 mln ton rocznie, z czego około połowa przypada na Europę. Ponad 55 proc. światowej konsumpcji przypada na sektor energetyki zawodowej, którego głównym motorem pozostają kraje azjatyckie. Europa natomiast pozostaje liderem ogrzewnictwa indywidualnego. Szczególną uwagę zwrócono również na znaczenie jakości paliwa. - Jakość idzie zawsze w parze z wiarygodnością – podkreśliła Agnieszka Kędziora-Urbanowicz.
Na tle rynku światowego Polska wyróżnia się wysoką jakością produkcji. Roczna produkcja pelletu drzewnego w Polsce wynosi od 2,2 do 2,5 mln ton, a około dwie trzecie tego wolumenu trafia do krajowych gospodarstw domowych. Prelegentka nie kryła dumy z osiągnięć polskich producentów. - Polski producent to jest ten producent z najwyższej półki, dlatego że produkuje pellet premium – zaznaczyła, wskazując na dominujący udział pelletu klasy A1 w krajowej produkcji.
Zdaniem wiceprezes Polskiej Rady Pelletu najbliższe lata przyniosą dalszy wzrost znaczenia biomasy i pelletu zarówno w sektorze komunalno-bytowym, jak i energetycznym. Proces dekarbonizacji, wzrost kosztów emisji CO₂ oraz europejskie cele klimatyczne będą zwiększać zapotrzebowanie na paliwa odnawialne. Jednocześnie branża będzie musiała zmierzyć się z ograniczoną dostępnością surowca oraz rosnącym znaczeniem importu. – Import będzie miał coraz większe znaczenie – oceniła.
Kończąc wystąpienie, Agnieszka Kędziora-Urbanowicz zwróciła uwagę na zmiany regulacyjne dotyczące jakości pelletu oraz znaczenie certyfikacji dla dalszego rozwoju rynku. W jej ocenie wysoka jakość paliwa, transparentne zasady funkcjonowania rynku i odpowiedzialna edukacja konsumentów pozostaną kluczowymi elementami budowania stabilnej przyszłości branży pelletowej w Polsce.
Podczas Forum Pelletu odbył się również panel dyskusyjny, który uzupełnił część prezentacyjną o perspektywę praktyków rynku i dystrybutorów biomasy. Wzięli w nim udział: Dorota Piernicka z Brüning Group Polska, Tomasz Śmilgiewicz reprezentujący Graanul Invest, Ramunas Waszkiewicz z BALTPOOL oraz Sergiusz Zinowczyk z Eteris. Paneliści zgodzili się, że rynek pelletu pozostaje trudny do przewidzenia i silnie uzależniony od decyzji regulacyjnych państwa. Ich zdaniem kluczowe znaczenie będzie miało stworzenie przez rząd stabilnych warunków dla sektora, w tym przede wszystkim zapewnienie dostępności surowca, czyli trocin wykorzystywanych w produkcji pelletu.
W trakcie dyskusji podkreślano również, że Polska może w kolejnych latach stopniowo przekształcać się z producenta w importera pelletu. W takiej sytuacji hurtownie i dystrybutorzy będą musieli na bieżąco reagować na zmiany rynkowe, elastycznie dostosowując źródła dostaw i w większym stopniu opierając się na imporcie z innych krajów Unii Europejskiej.
Łukasz Sinkowski i Paweł Wysokulski (Pragmatic Energy Solutions) zwrócili uwagę na rolę audytów energetycznych, normy ISO 50001 oraz białych certyfikatów w poprawie efektywności zakładów pelletowych. O bezpieczeństwie produkcji mówił Piotr Mielczarek (Firefly Polska), przedstawiając praktyczne rozwiązania z zakresu ochrony przeciwpożarowej, a Adam Sarnaszek i Filip Kulesza (Biocontrol) przypomnieli, jak istotne znaczenie dla wiarygodności rynku mają certyfikacja pelletu, kontrola jakości i odpowiedzialność producentów. Program uzupełniły panele dyskusyjne poświęcone doświadczeniom minionego sezonu grzewczego oraz konkurencji ze strony producentów z krajów bałtyckich, a także wystąpienia poświęcone rynkowi międzynarodowemu. Marta Imarisio (Argus Media) przedstawiła sytuację na globalnym rynku pelletu, omawiając ceny, kierunki dostaw oraz nowe perspektywy dla Polski, natomiast Matteo Favero z włoskiego stowarzyszenia AIEL omówił zmiany zachodzące na rynku włoskim – jednym z najważniejszych kierunków eksportu polskiego pelletu.





