Reklama

Nowoczesne kotły na drewno – szanse i wyzwania

Polski rynek kotłów na drewno przeszedł w ostatnich kilku latach przyspieszony skok technologiczny – od ognisk opakowanych blachą do nowoczesnych urządzeń spełniających europejskie standardy emisyjne. Polski rynek przez wiele dekad oferował jako „kocioł na drewno” prymitywną blaszaną skrzynię, różniącą się od kotłów węglowych tylko przedłużoną komorą zasypową, aby można było wygodnie wrzucać całe półmetrowe okrąglaki. Jedyną oznaką postępu bywał sterownik, pilnujący, żeby nie wygasło.
Nowoczesne kotły na drewno – szanse i wyzwania
Kocioł na drewno La Nordica

Polski rynek kotłów na drewno przeszedł w ostatnich kilku latach przyspieszony skok technologiczny – od ognisk opakowanych blachą do nowoczesnych urządzeń spełniających europejskie standardy emisyjne. Polski rynek przez wiele dekad oferował jako „kocioł na drewno” prymitywną blaszaną skrzynię, różniącą się od kotłów węglowych tylko przedłużoną komorą zasypową, aby można było wygodnie wrzucać całe półmetrowe okrąglaki. Jedyną oznaką postępu bywał sterownik, pilnujący, żeby nie wygasło. 
Nowoczesne kotły europejskie, choć infiltrowały niekiedy rodzimy rynek, pozostawały marginesem i egzotyką. W dużej mierze winne temu były ich wysokie ceny i brak (w tamtych realiach) praktycznych korzyści dla użytkownika, w porównaniu do wprawdzie mniej efektywnych, ale tanich i prostych kotłów.

Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziecie w dziale OGRZEWAJ DOM DREWNEM I PELLETAMI

Kotły na drewno 2022

Wprowadzenie norm emisyjnych dla nowo sprzedawanych domowych kotłów ucywilizowało rynek szybko, choć nie od razu skutecznie. Pierwsze przepisy weszły w życie w roku 2017, a ostateczna, uszczelniona wersja, dopiero w 2019 roku.  To był pierwszy impuls do upowszechnienia nowoczesnych kotłów na drewno zbliżonych do tych stosowanych od lat w innych cywilizowanych krajach Europy, bo tylko takie były w stanie spełnić normę emisji i sprawności Ecodesign. Współcześnie oferowane w Polsce kotły na drewno dzielą się na dwa główne rodzaje: kotły „zwykłe” (dolnego spalania) i kotły zgazowujące. Choć oba spełniają te same wymagania dyrektywy Ecodesign, różnią się konstrukcją, preferowanymi rodzajami paliwa oraz – przede wszystkim – ceną.

nowoczesne kotły na drewno
Kotły na drewno Klimosz i Atmos 

Kotły dolnego spalania na drewno

Obecnie jest to najtańszy i najprostszy rodzaj kotłów na drewno. To konstrukcje w ogólności bardzo podobne do węglowych kotłów dolnego spalania, jednak odpowiednio przystosowane do drewna. Powietrze, podawane przez klapkę w dolnych drzwiczkach, trafia w warstwę żaru i płonącą część wsadu na ruszcie (część powietrza bywa też podawana od góry komory zasypowej). Powstaje mieszanina palnych gazów, która jest dopalana za ścianą komory zasypowej – w komorze spalania, do której trafia przez umieszczony na poziomie rusztu palnik: element najczęściej ceramiczny, zaprojektowany w taki sposób, aby ułatwić zmieszanie gazu z powietrzem wtórnym i jak najlepsze dopalenie. Komora załadunkowa jest wysoka i dość wąska, opał w miarę wypalania ma przemieszczać się w dół, co wymusza stosowanie odpowiednio drobnych i krótkich szczap drewna, względnie brykietu lub drobniejszego paliwa, typu ścinki drewniane albo zrębki.  Większość tego typu kotłów obecnie wygląda bardzo podobnie. Wymiennik ciepła prawie w każdym modelu jest pionowy, co oznacza dostęp do czyszczenia od góry kotła. Drzwiczki załadunkowe znajdują się od frontu lub od góry kotła. W kotłach dolnego spalania na drewno najczęściej nie ma fajerwerków: żadnej automatyki, żadnych wyszukanych materiałów, poza elementami ceramicznymi, tam, gdzie to naprawdę konieczne. Cała regulacja kotła odbywa się ręcznie, czasem jako wyposażenie opcjonalne można spotkać np. wentylator wyciągowy. Ta prostota nie jest zła – pozwala obniżyć koszty, a ponieważ kocioł i tak musi współpracować ze zbiornikiem akumulacyjnym, który pozwala palić zawsze na pełnej mocy, to jest w stanie pracować zupełnie poprawnie bez żadnego wyszukanego sterowania.

Wojciech Treter 


Oceń

Reklama
Reklama