Reklama

Ostra zima czy ocieplenie klimatu?

Klimat to średnia z wielu lat, a nie pojedynczy sezon. Nawet w ocieplającym się świecie zdarzają się epizody bardzo zimne – wynikające z zaburzeń cyrkulacji powietrza czy napływu arktycznych mas. Statystyki pokazują, że zimy są krótsze i łagodniejsze niż 30–40 lat temu, ale częściej mają charakter „skrajny”: okresy dodatnich temperatur przeplatają się z nagłymi spadkami poniżej zera.
Ostra zima czy ocieplenie klimatu?

Ostra zima czy ocieplenie klimatu?

Zimowy paradoks: mróz w świecie, który się ociepla

Każda ostrzejsza zima wywołuje pytanie: czy to możliwe, skoro tyle mówi się o globalnym ociepleniu? Według danych Światowej Organizacji Meteorologicznej ostatnie lata należą do najcieplejszych w historii pomiarów. Jednocześnie lokalnie mogą występować silne fale mrozów, intensywne opady śniegu czy długotrwałe okresy chłodu.

Klimat to średnia z wielu lat, a nie pojedynczy sezon. Nawet w ocieplającym się świecie zdarzają się epizody bardzo zimne – wynikające z zaburzeń cyrkulacji powietrza czy napływu arktycznych mas. Statystyki pokazują, że zimy są krótsze i łagodniejsze niż 30–40 lat temu, ale częściej mają charakter „skrajny”: okresy dodatnich temperatur przeplatają się z nagłymi spadkami poniżej zera.

Droga zima: prąd, pellet i zaskoczone budżety

Ostra zima szybko przekłada się na domowe rachunki. W ostatnich sezonach wielu właścicieli domów odczuło wzrost kosztów energii elektrycznej, co szczególnie dotknęło użytkowników pomp ciepła. Przy dużych mrozach urządzenia te zużywają więcej prądu, a wysoka cena kilowatogodziny znacząco podnosi rachunki.

Również pellet drzewny, który jeszcze kilka lat temu był stabilnym i stosunkowo tanim paliwem, podlega wahaniom cen. W sezonach zwiększonego popytu ceny rosną, a dostępność bywa ograniczona. Dla wielu rodzin zaskoczeniem są dodatkowe wydatki rzędu kilku tysięcy złotych w ciągu jednego sezonu grzewczego. W tym roku pellet kosztował nawet 3500zł za tonę! To pokazuje, jak wrażliwe są domowe budżety na skoki cen energii i surowców.

Jak przygotować się na kapryśne zimy?

Kluczowe jest dywersyfikowanie źródeł ciepła. Coraz częściej mówi się o konieczności posiadania alternatywnego systemu ogrzewania – na wypadek mrozów, awarii prądu czy nagłego wzrostu cen energii. Dobrym rozwiązaniem może być kominek lub piec na drewno jako wsparcie głównego źródła ciepła. Najlepiej zjąć się tym zaraz po zakończeniu sezonu grzewczego, bo urządzenie plus komin mają tworzyć dobrze działający system, sprawdzony ostatecznie przez kominiarza.

Drewno opałowe w wielu regionach pozostaje stosunkowo tanie i łatwo dostępne. Odpowiednio sezonowane może stanowić realne wsparcie w najzimniejsze dni, gdy zapotrzebowanie na energię jest najwyższe. Warto także zadbać o izolację budynku, szczelne okna, przegląd instalacji oraz zapas paliwa jeszcze przed sezonem.

Ocieplenie klimatu nie oznacza braku ostrych zim. Oznacza raczej większą zmienność i nieprzewidywalność. Dlatego rozsądne planowanie ogrzewania – oparte na kilku źródłach i kontroli kosztów – staje się dziś elementem bezpieczeństwa finansowego każdej rodziny.

Wiesław Zabawa

Prezes Międzywojewódzkiego Cechu Kominarzy


Podziel się
Oceń

ReklamaPromocja STIHL | STIHL
Reklama
Reklama