Historia krakowskiego radykalizmu
To w Krakowie siedzibę ma Stowarzyszenie Alarm Smogowy i Fundacja Frank Bold, które stawiają walkę ze smogiem jako priorytet. To tutaj w 2019 roku wprowadzono bezprecedensowy w skali kraju całkowity zakaz spalania paliw stałych, w tym drewna w kominkach. Kraków stał się poligonem doświadczalnym dla organizacji ekologicznych, które pod hasłem walki ze smogiem doprowadziły do sytuacji, w której nawet najnowocześniejsze urządzenia spełniające wyśrubowane normy Ekoprojektu stały się nielegalne. Dla wielu mieszkańców był to szok. Ludzie, którzy zainwestowali dziesiątki tysięcy złotych w ekologiczne kominki i piece na paliwa stałe, musieli pogodzić się z tym, że ich kominki mają stać się jedynie „ozdobą”. Ta krakowska trauma stała się paliwem dla dalszych działań aktywistów, którzy chcieli rozszerzyć zakazy na całe województwo małopolskie dla urządzeń bez certyfikatów.
Walka w małopolskim sejmiku o możliwość używania kominków
Bartłomiej Krzych, jeszcze jako działacz społeczny i pasjonat niezależnego ciepła w 2022 roku uruchomił obywatelską inicjatywę uchwałodawczą „Tak dla drewna”. Podpisało 2500 osób (na papierze, podając numer PESEL), domagających się prawa do ogrzewania drewnem jako odnawialnym źródłem energii. Sejmik jednak nie chciał pochylić się nad sprawą, więc Krzych poszedł do sądu, który nakazał rozpatrzenie i głosowanie na sesji. Sejmik odrzucił ją jednak jak gorący węgiel. Zakazy niecertyfikowanych kominków i pieców zostały wprowadzone w całej Małopolsce. Niezrażony, Krzych wystartował w wyborach do Senatu w 2023 roku pod hasłem „Palę drewnem, jeżdżę dieslem, to mój klimat” – manifestem przeciwko hipokryzji klimatyczno-smogowej. Krzych senatorem nie został, ale jego działania nie poszły na marne, bo już w kwietniu 2024 w wyborach do Rady Miejskiej w Wieliczce uzyskał mandat radnego z najlepszym wynikiem.
Wrzesień 2024 roku przyniósł burzę w małopolskim sejmiku. Petycje w obronie kominków, w tym ta ze Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka (z Krzychem na czele), trafiły pod obrady. Dyskusja szybko przerodziła się w aferę: radni sejmiku, zarzucili autorom petycji „wrzucanie szczurów”, stosując słowa „łapy precz od Krakowa”. Krzych ripostował ostro: normy powietrza są zaniżone, by straszyć mieszkańców, a dane o 40 tysiącach zgonów rocznie z powodu smogu to estymacje, nie fakty. Podkreślał też nierówność: drewno – odnawialne – zakazane, gaz – kopalny i importowany – mile widziany. Wojna w Ukrainie od 2022 roku dodała pikanterii: co jeśli nastąpi awaria sieci? „Bezpieczeństwo energetyczne to nie ideologia” – grzmiał Krzych, pytając, co stanie się w razie ataku na elektrociepłownię. Radni sejmiku jednak utrzymali zakazy w mocy.
Sądowe batalie z zakazami palenia drewnem w Krakowie
Kraków stał się epicentrum absurdu. Symbolem walki stała się Pani Małgorzata, emerytka z Krakowskich Bielan, uniewinniona przez sąd za palenie w kominku. Powód? Brak środków na wymianę na gazowy piec i możliwości podpięcia do sieci ciepłowniczej. Miasto uznało palenie w kominku za wykroczenie, ale sędzia uznał okoliczności łagodzące. Pani Małgorzata wygrała proces, lecz Kraków odmówił jej 1000 zł dodatku energetycznego na drewno w 2022 roku, w szczycie kryzysu wywołanego wojną. Jej historia ilustruje dyskryminację biedniejszych: zakazy uderzają w starszych i ubogich, zmuszając do „rachunków grozy” za prąd czy gaz. O swojej historii Pani Małgorzata opowiedziała Krzychowi w wywiadzie na Youtube pt. „Proces za kominek. Ofiara ekoterroru wygrała w sądzie”.
Krzych nie poprzestał w działaniach. W 2024 roku złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na uchwałę antysmogową, argumentując, że kominek w domu to nie „instalacja”, której można zakazać z art. 96 prawa ochrony środowiska, lecz źródło ciepła dla potrzeb bytowych (art. 4 ustawy o korzystaniu ze środowiska). Zarzuca przepisom brak logiki i precyzji: piec murowany zakazany, przenośny – nie. Stosując literalne definicje ustawy, jeśli kominek to instalacja, to dom z kominkiem jest zakładem - absurd. Powoływał się na rządowy poradnik RCB zalecający ogrzewanie bez prądu. Wsparcie na rozprawie przyszło od fachowców: Cechu Zdunów Polskich, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kominki i Piece (krytykujących choćby fikcyjne przepisy o elektro-filtrach) oraz Międzywojewódzkiego Cechu Kominiarzy, które w swojej opinii podkreślił, że czystość spalania zależy od poprawnej techniki, a niekoniecznie od certyfikatu. Sąd odroczył wyrok do 5 lutego 2026 roku, dając nadzieję. Ale gdy nastał ten dzień, sąd oddalił skargę. „Logika przegrała z ideologią” – skomentował Krzych, zarzucając sądowi zaufanie urzędniczym dogmatom zamiast wiedzy technicznej kominiarzy i zdunów.
Trybunał: Nadzieja dla kominków na drewno
Po oddaleniu skargi Krzych zapowiedział apelację do drugiej instancji, ale jednocześnie złożył wniosek do Prezydenta RP Karola Nawrockiego o skierowanie art. 96 ustawy prawa ochrony środowiska (dający sejmikom województw prawo do zakazów „instalacji”, w tym kominków) do Trybunału Konstytucyjnego. W apelu do prezydenta Krzych wskazuje, że już w 2015 roku przy nowelizacji ustawy pozwalającej na zakazy kominków, prawnicy Kancelarii Sejmu wcześniej sygnalizowali wątpliwości konstytucyjne.
Śladem Krakowa i Małopolski idą inne rejony Polski. Dla obywateli wnioski są jasne: zakazy grożą marznięciem, chorobami i przymusem drogich alternatyw. Trudniejsza zima i coraz wyższe rachunkami za prąd i gaz powoduję, że nastroje społeczne się zmieniają. W Internecie coraz częściej artykuły o „zabójczym smogu” są wyśmiewane, a komentarze wskazują, że społeczeństwo ma dość „eko-ściemy”. Jak podkreśla Krzych, drewno to nie wróg, lecz sojusznik – tani, naturalny magazyn energii, a przy odpowiedniej technice spalania, nie szkodzi środowisku. W mieście Tarnów, zakazów kominków nie ma, a powietrze jest czyste. Szkolenia palenia w piecach działają lepiej niż zakazy. Państwo w poradniku bezpieczeństwa zaleca niezależne od prądu źródło ciepła, a z drugiej nakazuje go likwidować. To absurd, z którym należy walczyć. W Świecie Kominków kibicujemy tej walce.
Inne artykuły prasowe w tej sprawie:
Dom z kominkiem to „zakład”? Krakowski sąd odroczył wyrok
Bez przełomu w sprawie kominków - logika przegrała z ideologią
Wniosek do prezydenta o obronę kominków w Trybunale Konstytucyjnym

























