Reklama

Gdzie tkwi błąd w doborze kotła - moc minimalna ważniejsza niż maksymalna.

W dyskusjach o doborze kotła pelletowego do ogrzewania domów bardzo często powtarza się argument, że urządzenie o mocy 10 czy 12 kW jest „przewymiarowane” dla budynku o powierzchni 70 lub 100 m². Padają wtedy stwierdzenia, że wystarczyłby kocioł o mocy 5–8 kW. To rozumowanie brzmi logicznie, ale bywa – niestety – mylące. Kluczowe bowiem nie jest to, jaką maksymalną moc ma kocioł, ale to, jak nisko potrafi zejść z mocą przy pracy ciągłej.
Jaki wybrać kocioł na pellet?
kocioł na pellet Rakoczy

Czym jest przewymiarowanie?

Kocioł naprawdę staje się przewymiarowany dopiero wtedy, gdy jego moc minimalna przewyższa bieżące zapotrzebowanie budynku na ciepło. Wtedy urządzenie nie jest w stanie pracować w trybie ciągłym i zaczyna taktować – czyli często się włącza i wyłącza. Efekt? Większe spalanie, niższa sprawność, szybsze zużycie elementów i mniejszy komfort.

Dlaczego w nowych budynkach to szczególnie ważne?

W dobrze ocieplonych domach jednorodzinnych, a zwłaszcza w niewielkich budynkach o powierzchni 70–100 m², realne zapotrzebowanie na moc grzewczą rzadko przekracza 4–6 kW, a w okresach przejściowych spada nawet do 3 kW. Jeśli kocioł pelletowy w takim przypadku nie potrafi zejść poniżej 4–5 kW, to przez większość sezonu grzewczego będzie przewymiarowany, niezależnie od tego, czy na tabliczce znamionowej ma napisane 8 czy 12 kW.

Moc minimalna = oszczędne spalanie

Dlatego przy wyborze kotła kluczowe pytanie brzmi: jaką moc minimalną ma ten model i czy potrafi modulować w szerokim zakresie? To właśnie zdolność do pracy na niskim obciążeniu decyduje o ekonomice spalania i kulturze pracy urządzenia. Odpowiednio niska moc minimalna pozwala:

  • ograniczyć taktowanie,
  • utrzymać stabilną temperaturę,
  • zmniejszyć zużycie pelletu,
  • wydłużyć żywotność kotła.
Kocioł na pellet, Defro, GAMMA-15kW 

A co, jeśli moc minimalna wciąż jest za wysoka?

Rozwiązaniem problemu może być zbiornik buforowy. To dodatkowy zasobnik wody grzewczej, który magazynuje nadmiar ciepła wyprodukowanego przez kocioł i oddaje go później do instalacji. Dzięki temu:

  • kocioł pracuje rzadziej, ale dłużej i stabilniej,
  • unika się częstego taktowania,
  • wzrasta sprawność spalania,
  • instalacja jest bardziej komfortowa i trwała.

Bufor szczególnie polecany jest tam, gdzie kocioł ma ograniczoną modulację, a budynek ma bardzo małe zapotrzebowanie na ciepło. Alternatywą dla bufora może być kocioł o małym zładzie wody (kocioł o niskiej pojemności wodnej). Niska pojemność wodna oznacza, że do osiągnięcia temperatury roboczej trzeba podgrzać mniej wody. Dzięki temu:

  • kocioł szybciej wchodzi w stabilny tryb pracy,
  • straty energii na każdy rozruch są mniejsze niż w kotle o dużej pojemności wodnej,
  • cykle mogą być krótsze, co redukuje „koszt” każdego rozpalenia.

W praktyce oznacza to, że taki kocioł może pracować bez bufora nawet wtedy, gdy jego moc minimalna jest lekko za duża. Trzeba jednak pamiętać, że przy dużym przewymiarowaniu i tak pojawi się problem częstego taktowania – wtedy bufor pozostaje najlepszym i najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem.

Dlaczego większa moc maksymalna nie zwiększa spalania?

Często powtarzany mit głosi, że „im większy kocioł, tym więcej spali, że musi swoje spalić, a ciepło ucieknie do komina”. To nieprawda. Kocioł o wyższej mocy maksymalnej nie zużywa więcej paliwa tylko dlatego, że tę moc posiada. On po prostu potrafi oddać więcej energii w krótszym czasie. Zatem jeśli dom potrzebuje np. 6 kW, to kocioł - niezależnie od tego, czy ma 8, 10 czy 12 kW mocy maksymalnej, dostarczy dokładnie tyle, ile wynosi zapotrzebowanie. Różnica polega jedynie na tym, że urządzenie o wyższej mocy maksymalnej nagrzeje dom szybciej, ale nie „spali więcej na siłę”. Dlatego większa moc maksymalna sama w sobie nie jest problemem – problem pojawia się dopiero wtedy, gdy kocioł nie potrafi zejść nisko z mocą minimalną.

MCZ / Red Selecta, kocioł na pellet

Podsumowanie

W małych lub dobrze ocieplonych budynkach patrzenie wyłącznie na moc maksymalną kotła to poważny błąd, ponieważ to moc minimalna decyduje o tym, czy kocioł będzie pracował efektywnie i oszczędnie. Jeśli najniższa moc kotła jest za duża, to skutecznym rozwiązaniem może być zbiornik buforowy, który poprawi ekonomikę spalania i komfort użytkowania.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama