O wyborze źródła ciepła dla domu i programach rządowych- rozmowa z wiceprezes IGUOZE

Przedstawiamy rozmowę Aleksandry Jurkowskiej - wiceprezes Izby Gospodarczej Urządzeń OZE z Dariuszem Marciniakiem - wydawcą magazynu Świat Kominków. Podczas rozmowy został poruszony temat podwyżek cen energii elektrycznej i gazu, zmian w rządowym programie "Czyste Powietrze", oraz bardzo ważnej konferencji Naukowo - Biznesowej orgaznizowanej w czerwcu przez Izbę Gospodarczą Urządzeń OZE.
O wyborze źródła ciepła dla domu i programach rządowych- rozmowa z wiceprezes IGUOZE

Dariusz Marciniak, wydawca magazynu Świat Kominków: Jak duże podwyżki cen energii elektrycznej i gazu czekają nas od lipca 2024r ?

Aleksandra Jurkowska, wiceprezes IGUOZE: O podwyżkach cen dużo się mówi. Pierwsze rokowania podwyżek gazu sięgały nawet 50%, jednak teraz z informacji od ministerstwa słyszy się o 29% podwyżce na energię elektryczną oraz o ok. 15% podwyżce ceny gazu. Słyszy się również o obniżaniu taryf, częściowym dalszym mrożeniu cen do końca roku. Realne podwyżki poznamy dopiero po otrzymaniu nowych rachunków. W tej chwili w mojej ocenie nie ma co debatować w tym temacie, gdyż ostatnie lata pokazały, że nic nie jest pewne w naszym kraju.

 

D.M: Na czym polega bon energetyczny?

A.J: Bon energetyczny wg rządu ma być podwyższonym wsparciem dla gospodarstw domowych, których źródła ogrzewania są zasilane energią elektryczną (pompy ciepła lub piece akumulacyjne). 

 

D.M: Czy Pani zdaniem skala obniżek będzie rzeczywiście odczuwalna?

A.J: Trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie czy proponowana przez rząd skala obniżek, odczuwalna będzie przez posiadaczy elektrycznych systemów grzewczych i w jakiej skali. Dla wielu obywateli, których znaczna część żyje na granicy ubóstwa, oszczędności takie na pewno będą miały znaczenie. Pytanie jednak brzmi, czy osoby żyjące na granicy ubóstwa rzeczywiście posiadają elektryczne systemy grzewcze? W naszej opinii osoby takie bazują raczej na starych, nisko efektywnych urządzeniach grzewczych w postaci kotłów przeznaczonych do spalania węgla.

 

D.M: Jak oceniacie propozycje resortu?

A.J: Uważamy, że faworyzowanie poprzez obniżenie kosztów eksploatacji jednego ze sposobów ogrzewania, prowadzi do dysproporcji i nierównowagi na rynku urządzeń i systemów grzewczych. Ponadto, dlaczego dotowana ma być sprzedaż produktu deficytowego, jakim jest prąd elektryczny? Jak wiemy, nasz krajowy system energetyczny jest przestarzały, a ilość produkowanej energii elektrycznej jest niewystarczająca. Występują okresy, kiedy energię elektryczną musimy nabywać poza granicami naszego kraju. Dlaczego nikt nie pomyśli o programie skierowanym do właścicieli niskoemisyjnych systemów grzewczych jakimi są kotły biomasowe? Jeżeli chcemy polepszyć sytuację ekonomiczną użytkowników elektrycznych systemów grzewczych, to należy zastanowić się, co zrobić z użytkownikami kotłów pelletowych. Czemu rząd nie zaproponuje obniżenia chociażby do 8% stawki VAT, na paliwo stosowane do zasilania tychże kotłów? Zwłaszcza, że to dzięki kotłom biomasowym, rząd może spełniać wymagania redukcji emisji CO2 do atmosfery. Przy założeniu, że budynek ogrzewany pompą ciepła, ma zapotrzebowanie roczne na energię cieplną około 20 MWh (średnie zapotrzebowanie dla budynków w Polsce), potrzebuje on zużyć około 6 MWh energii elektrycznej. Do wytworzenia takiej ilości energii elektrycznej, musimy spalić węgiel, którego spalenie w elektrowni spowoduje emisję około 4,4 ton CO2. Koszt takiej emisji wynosi średnio około 300 zł za tonę, co w przeliczeniu przekłada się na kwotę około 1300 zł rocznie. Jest to kwota, jaką rząd zaoszczędza na opłatach za emisje CO2, na każdym budynku ogrzewanym biomasą, versus pompa ciepła. Dlatego uważamy, że jeżeli ma powstać mechanizm pomocowy, dla użytkowników jednego ze źródeł ogrzewania OZE, jakimi są pompy ciepła, to powinien powstać porównywalny mechanizm dla innych źródeł ciepła OZE, jakimi są kotły pelletowe.

 

D.M: Co powinien zrobić konsument, który nie jest dziś przekonany jakie źródło ciepła powinno być w jego domu?

A.J: Przemyśleć nie tylko kwestie „mody” na urządzenie, ale przede wszystkim wszystkich aspektów ekonomicznych. Jeśli budujemy nowy dom inwestując we wszystkie nowoczesne systemy tj. ogrzewanie podłogowe, docieplenia i robimy go na tzw. „puszkę”, to powinniśmy myśleć o nowoczesnej polskiej pompie ciepła – dlaczego akurat polskiej? Dlatego, że w przypadku polskiego producenta pompy ciepła mamy pewność, że będzie miała niezbędne badania i certyfikaty w akredytowanym laboratorium. Taka pompa ciepła będzie dostosowana do strefy klimatycznej w jakiej znajduje się Polska. Będziemy mieli gwarancję istnienia firmy na najbliższe lata, gdyż większość tych firm to rodzinne firmy z długoletnią tradycją i kilkoma pokoleniami. Serwis pompy ciepła i jej wsparcie techniczne znajdzie się na miejscu. Oczywiście, jeśli już budujemy nowy dom montujmy fotowoltaikę, ale nie zapominajmy o kominie, który na etapie budowy nie stanowi wysokiego kosztu, a kiedyś może być nam bardzo przydatny – choćby dla klimatu ekologicznego kominka w naszym domu. 

 

D.M: A jeśli nie nowy dom, to co wtedy powinniśmy zrobić aby rachunki grozy nas nie dopadły?

A.J: Jeśli nasz dom już stoi ładnych parę lat i planujemy wymianę źródła ciepła, to pomyślmy nad wszystkimi aspektami. Po pierwsze w jakiej klasie energetycznej jest nasz dom i czym grzaliśmy do tej pory? Nie bójmy się pytać ekspertów, bo po to są. Kocioł węglowy w pierwszej kolejności wymieniajmy na ekologiczny kocioł na biomasę tj. pellet, zrębka drewna, drewno kawałkowe – kocioł zgazowujący. Jeśli chcemy wymienić właśnie kocioł na biomasę i nie wiemy co zrobić wtedy pytajmy polskich producentów, dziś najlepiej mieć dwa źródła ogrzewania. Jeśli marzy nam się pompa ciepła i dom spełnia warunki do jej montażu, mimo wszystko zostawmy kocioł na biomasę. 

 

D.M: Co Izba Gospodarcza Urządzeń OZE sądzi o zmianach w programie „Czyste Powietrze” oraz jakie wg was zmiany są najważniejsze dla przyszłych beneficjentów programu? 

A.J: Zmian jest wiele ale ta najważniejsza wg mnie to konieczność badania pomp ciepła i przedstawienie raportu z tych badań, tak aby urządzenie mogło znaleźć się na liście ZUM (lista zielonych urządzeń i materiałów). Produkty z tej listy są dofinansowywane przez program „Czyste Powietrze” i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Badania muszą być przeprowadzone w akredytowanym laboratorium z krajów UE i EFTA. Co to oznacza dla beneficjenta? Pewność i bezpieczeństwo. Pewność, że urządzenie jest dostosowane do warunków klimatycznych w Polsce oraz, że jego parametry zadeklarowane są w 100% sprawdzone i przebadane. Bezpieczeństwo, że urządzenie jest sprawdzone i nie zaskoczą nas rachunki. Na tę chwilę należy badać co piątą pompę w danym typoszeregu. Docelowo Izba Gospodarcza Urządzeń OZE, będzie walczyć aby każda pompa była przebadana i posiadała raport wraz z certyfikatem. 

 

D.M: Jakie są kolejne planowane kroki ze strony Izby, by usprawnić świadomość beneficjenta w kwestii wyboru źródła ciepła?

A.J: Od połowy kwietnia rozpoczęliśmy już szkolenia osób w gminach, które zajmują się doradztwem w zakresie doboru źródeł ciepła oraz pomocą przy uzyskaniu dofinansowania na takie źródło. Rozmawiamy o tym, aby tworzyć kampanie edukacyjne, sami przygotowaliśmy dwie, które są dostępne na stronie www.iguoze.pl . W najbliższym czasie organizujemy konferencję naukowo-biznesową, na której będą poruszane tematy odnawialnych źródeł energii i tematyki ogrzewania. 

 

D.M: Czy coś więcej mogłaby Pani powiedzieć o tej konferencji?

A.J: Oczywiście. Konferencja "Zielona Rewolucja - Międzynarodowa Konferencja OZE dla Przemysłu, Nauki i Polityki będzie miała miejsce już niebawem, bo rozpocznie się 3 czerwca i potrwa do 6 czerwca w Bukowinie Tatrzańskiej. Swoją obecność potwierdził m. in. podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska - Miłosz Motyka. Partnerem konferencji będzie Instytut Ochrony Środowiska wraz z ich przedstawicielami. Patronat honorowy otrzymaliśmy między innymi od NFOŚiGW, a patronat medialny objął magazyn Świat Kominków,  swoją obecnością również zaszczycą nas goście honorowi. Nie można zapomnieć o obecności przedstawicieli Lasów Państwowych. Temat drewna i ekologicznego spalania biomasy leśnej będzie jednym z wiodących tematów konferencji. Podczas wydarzenia pojawi się także temat biomasy nie leśnej, czyli np. słomy. Temat pomp ciepła będzie kolejnym ważnym punktem poruszonym na konferencji, jak i wiatraki i magazyny energii ale także biogazownie. Będzie to kilka dni bardzo intensywnych rozmów, debat i prezentacji. Konferencja jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych, wystarczy wejść na stronę i się zarejestrować, aby móc uczestniczyć w tym niezwykle ciekawym i ważnym wydarzeniu. 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama