Reklama

Czym palić w kominku - rady na trudny sezon!

Sezon grzewczy 2022/2023 nie zapowiada się optymistycznie. Braki i wysokie ceny praktycznie wszystkich paliw stały się codziennością, a relacje ze składów węgla czy kolejek do kopalń wypełniają program telewizyjny, konkurując popularnością z serialami! Bo na dobrą sprawę ogrzewanie NASZEGO domu jest nam bliższe niż los jakiejś brazylijskiej senhora. Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie trudno będzie palić „idealnym”, a więc liściastym i dobrze wysezonowanym drewnem, za to pogodzić się trzeba z różnymi gatunkami drewna i większą jego wilgotnością.
Czym palić w kominku - rady na trudny sezon!
Czym palić w kominkach i piecach, rady na trudne czasy

Wprawdzie „oponom” i „tym podobnym rzeczom”, podobnie jak Jarosław Kaczyński mówimy zdecydowane NIE, ale trudno w tej sytuacji penalizować tych, którzy nie mieli szczęścia wcześniej zaopatrzyć się w dobry opał. Tym razem zawiniły „czynniki wyższe”, a przecież - tu znowu Jarosław Kaczyński - „Polska musi być ogrzana”.

Więcej artykułów o drewnie opałowym znajdziesz na portalu KOMINKI.ORG

Poniżej więc kilka praktycznych rad dla palaczy, które prosimy traktować jako porady awaryjne, w związku z trudną sytuacją. W normalnych warunkach palimy drewnem sezonowanym i korzystamy z regularnych wizyt serwisantów i kominiarzy.

Czy można palić w kominku papierem lub tekturą? 

ZDECYDOWANIE NIEAni tektura z kartonowych opakowań, ani papier - nawet ten z kart wyborczych - nie jest paliwem do kominka. Papier w niewielkiej ilości może służyć co najwyżej do rozpalania. Ewentualnie można spalić zdezaktualizowany list od byłej narzeczonej. :)

Czy mogę palić w kominku drewnem iglastym, bo innego nie mam?

WARUNKOWO TAK. Drewno iglaste, ze względu na wysoką zawartość żywicy, generuje znaczne ilości dymu i sadzy, a przebieg spalania jest szybszy. Otrzymujemy więc mniej energii, a sadza znacznie szybciej zanieczyszcza komin. Jeśli jednak nie mamy innego drewna niż iglaste, a jest ono suche, możemy nim palić, zwracając uwagę na większy dopływ powietrza i otwarty szyber, co da wyższą temperaturę spalania i ograniczy produkcję sadzy i szkodliwą emisję. Palenie drewnem iglastym wymaga też częstszych wizyt kominiarza, by zapobiegać niebezpiecznemu pożarowi sadzy w kominie.

Mam sezonowane drewno iglaste i wilgotne liściaste, czym lepiej palić?

WARUNKOWO można jednym i drugim, starając się mieszać te drewna w rozsądnych proporcjach. Rozpalać suchym iglastym, a potem dokładać liściaste, obserwując efekty. Pamiętać trzeba, że ani jedno ani drugie nie jest idealnym opałem, więc warto część drewna liściastego ułożyć w drewutni tak, by jak najszybciej uzyskać obniżenie poziomu wilgotności.

Czy warto stosować dostępne w handlu preparaty „usuwające sadzę”? Czy są one bezpieczne?

WARUNKOWO TAK. Dostępne w handlu preparaty „na sadzę” są jedynie półśrodkiem i w żadnym wypadku nie zastępują kominiarza, chociaż niektóre z nich takie nazwy mają. Gdy palimy gorszej jakości drewnem (patrz wyżej), można wspomagać się nimi, bo w pewnym stopniu mogą one ograniczyć niekorzystne procesy. Nie zachęcamy do palenia gorszej jakości drewnem i do regularnego stosowania „zastępczej” chemii w normalnej sytuacji - to są rady awaryjne! Preparaty dostępne w handlu muszą spełniać wymagania higieniczne, więc stosowane prawidłowo, zgodnie z instrukcją, powinny być bezpieczne.

Nie mam zapasu drewna, a w handlu jest dostępny brykiet drzewny. Nigdy nie korzystałem z niego, więc chcę wiedzieć ile kilogramów brykietu zastępuje 1 m³ drewna i czy jest to dobre paliwo do kominka?

TAKbrykiet dobrej jakości jest świetnym paliwem do kominka w sytuacji, gdy nie dysponujemy sezonowanym drewnem. Jest to paliwo czyste, ekologiczne, powstające przez sprasowanie odpadów drzewnych. Jedna tona brykietu odpowiada 3-4 metrom przestrzennym drewna. Uwaga! Metr przestrzenny (mp) to z kolei odpowiednik ok. 0,7 metra sześciennego (m³).

Na portalach ogłoszeniowych pojawiają się oferty sprzedaży brykietu z węgla brunatnego, torfu, słomy, itp. Opał ten jest znacznie tańszy od brykietu drzewnego. Czy można go kupić do kominka?

ZDECYDOWANIE NIE! Wbrew pozorom do kominka nie można wrzucać „wszystkiego”. Pewne paliwa, jak brykiet z węgla brunatnego, są w Polsce od kilku lat prawnie zabronione. Inne z wielkim prawdopodobieństwem nie tylko nie dadzą spodziewanych efektów cieplnych, ale też charakteryzują się znaczną emisją spalin. Nie róbmy ze swojego kominka „kopciucha”, poszukajmy lepszego paliwa.

W związku z brakiem pelletu EN PLUS u producenta, którego znałem, zaoferowano mi zastępczo pellet nieznanego producenta, w workach bez oznakowania i gwarancji jakości. Czy warto zaryzykować taki zakup?

ZDECYDOWANIE NIE! Nowoczesne kotły na pellet oraz piecyki na pellet to dość skomplikowane urządzenia i, co tu dużo mówić, kosztowne. Z powodu słabej jakości paliwa nie tylko mogą one źle funkcjonować, być niewydajne i emitować toksyczne spaliny, ale też mogą ulec kosztownej awarii i to w samym środku sezonu grzewczego. Zamiast „karmić” kocioł wątpliwej jakości paliwem, warto poszukać paliwa o jakości gwarantowanej.

 

Witold Hawajski

redaktor naczelny magazynu "Świat Kominków"

 

 

 


Oceń

Reklama
Reklama