Reklama

Młodzi budują domy z kominkami

Kiedyś kominek kojarzył się z domem rodziców lub dziadków. Dziś coraz częściej ogień płonie w nowoczesnych salonach młodych rodzin. Choć wokół mówi się o elektryfikacji i rezygnacji z paliw stałych na rzecz chociażby pomp ciepła, to młode pokolenie inwestorów pokazuje coś innego - chcą ciepła, niezależności i atmosfery, jaką daje tylko żywy ogień. Pomysł na tego typu reportaż pojawił się z potrzeby pokazania naszym czytelnikom, że młode pokolenie zakładające rodziny i budujące swoje domy wcale nie rezygnuje z posiadania kominka wręcz przeciwnie, kominek który być może niektórym wydaje się być  przeżytkiem wcale nim nie jest!
Młodzi stawiają na kominki
Dom modularny Moniki i Macieja

Autor: Monika Popik-Samborska

Kominek jako główne źródło ogrzewania w nowoczesnym domu energooszczędnym

Monika i Maciej - ciepło z rozsądku i marzeń

Marzenie o własnym domu dojrzewało w nich od dawna. Monika i Maciej kilka lat temu kupili działkę pod Lublinem, w malowniczym Dysie, a w tym roku wreszcie ruszyła budowa - w technologii modułowej, lekkiej i energooszczędnej. Od początku wiedzieli jedno: w ich domu musi być ogień.

- Kominek to był punkt obowiązkowy - mówi Monika. - To coś, co od zawsze kojarzyło nam się z prawdziwym domem.

Choć decyzja o jego obecności była wspólna, to wybór konkretnego urządzenia Maciej wziął na siebie. Po dokładnej analizie rynku postawił na nowoczesne rozwiązanie - kominek hybrydowy Iwona Pellets z systemem pneumatycznego transportu pelletu.

- Chcieliśmy rozwiązania niezawodnego i elastycznego - tłumaczy Maciej. - Drewno i pellet są paliwami stabilnymi cenowo, łatwo dostępnymi, a przy tym dają nam poczucie bezpieczeństwa.

W ich domu to właśnie kominek będzie głównym źródłem ogrzewania. Nie z oszczędności, a z przekonania, że to najbardziej przewidywalny sposób na ciepło w dzisiejszych czasach.

- Zależało nam na niezależności - dodaje Maciej. - Gdyby zabrakło prądu czy gazu, kominek i tak ogrzeje nasz dom.

Kominkowy wybór Moniki i Macieja, Iwona Pellets, Panorama Louis 2

Kominek jako dodatkowe źródło ciepła i zabezpieczenie energetyczne domu

Patryk i Natalia - mały ogień, wielka pewność

Dla Patryka i Natalii decyzja o kominku była oczywista. Już na etapie projektu domu wiedzieli, że bez ognia w salonie nie wyobrażają sobie codziennego życia. Choć głównym źródłem ogrzewania w ich domu będzie kocioł na pellet, to młode małżeństwo postanowiło, że w ich wnętrzu stanie  prosty, stylowy i funkcjonalny piecyk.

- Kominek, czy raczej nasz piecyk, to nie tylko dekoracja - mówi Natalia. - Daje wyjątkowy klimat, ale też spokój, że niezależnie od wszystkiego zawsze możemy dogrzać dom.

Dla tej pary bezpieczeństwo energetyczne i niezależność są kwestią priorytetową.

- W dzisiejszych czasach warto mieć alternatywę - dodaje Patryk. - Nawet jeśli główny system działa automatycznie, to ogień z piecyka daje nam poczucie kontroli i niezależności.

Ich wybór pokazuje, że dla młodych inwestorów kominek nie jest luksusem, lecz świadomym elementem nowoczesnego, bezpiecznego domu. U Patryka i Natalii dom jest obecnie w stanie surowym zamkniętym, dlatego dopiero stoją przed wyborem konkretnego urządzenia.

Piecykowa inspiracja Natalii i Patryka, Hitze Lupo L

Kominek w domu rekreacyjnym – połączenie tradycji, designu i emocji

Weronika - dom, który pachnie wspomnieniami

Budowa domu rodziny Weroniki ruszyła dwa lata temu. Działka, na której dziś stoi nowoczesny budynek, ma dla niej wyjątkową wartość - to miejsce pełne wspomnień i rodzinnych historii. Jeszcze niedawno stał tu niewielki domek letniskowy, w którym niegdyś jej dziadek prowadził bar, popularny wśród letników wypoczywających w okolicy. Miejscowość, położona wśród sosnowych lasów, od wschodu otoczona rzeką Liwiec, już w XX wieku była znanym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów.

- Ten dom to dla mnie coś więcej niż tylko budynek - mówi Weronika. - To powrót do dzieciństwa, do zapachu lasu i ognia w kominku.

Dziś w miejscu dawnego domku stoi piękny, nowoczesny dom, w którym Weronika wraz z rodziną spędza wolny czas. To tu przyjeżdżają przyjaciele, by wspólnie odpocząć od miejskiego zgiełku i na chwilę złapać oddech.

- W starym domku zawsze był kominek. Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby w nowym go zabrakło - opowiada. - To dla nas oczywista oczywistość. Ogień to część tego miejsca, jego serce. Dlatego starannie podeszliśmy do wyboru wkładu - zdecydowaliśmy się na model marki Defro. Kominek w nowym domu będzie dodatkowo obłożony spiekami, które niedawno zamówiliśmy, dzięki czemu zyska elegancki, ponadczasowy charakter.

Dla Weroniki dom pod Warszawą to odskocznia od codziennego pędu, pracy i hałasu stolicy. Tu życie płynie wolniej - jest czas, by pójść na grzyby, ‘’pobawić się’’ w ogródek, posiedzieć z kubkiem herbaty przy kominku.

- Kiedy płonie ogień, wszystko zwalnia - mówi z uśmiechem. - Wtedy czuję, że naprawdę jestem u siebie.

Wizualizacja salonu w domu Weroniki i jej rodziny wykonana przez  Annę Mormon - studio projektowe Artdekor 

Ogrzewanie domu w górach – kominek z płaszczem wodnym w budynku pasywnym

Maciej i Karolina - ciepło z natury

Karolina i Maciej od zawsze mieli słabość do gór. Od dziecka spędzali tam każdą wolną chwilę - zimą na snowboardzie, latem na szlakach. Co roku potrafili spędzić w górach nawet dwa miesiące. Nic więc dziwnego, że z czasem zapragnęli, by mieć tam swój własny kąt.

Dwa lata temu ich marzenie zaczęło się spełniać. Udało im się kupić działkę na Podhalu, na wysokości 950 metrów nad poziomem morza. Nie było to jednak łatwe. Maciej przez długi czas jeździł w tamte strony, poznawał ludzi, rozmawiał z nimi, szukał odpowiedniej lokalizacji.

- Chciałem, stać się częścią tego miejsca. A widoki zapierają dech w piersiach - mówi. 

Dziś na tej działce stoi szkielet ich wymarzonego domu. Dom będzie niewielki, ale w pełni wystarczający dla trzyosobowej rodziny. Prosty w formie, w bryle nowoczesnej stodoły z drewna ‘’księżycowego’’ - pozyskiwanego na przełomie zimy i wiosny przy uchodzącym księżycu, z dużymi przeszkleniami, które otwierają wnętrze na panoramiczny widok Tatr. Patrząc na zachód słońca można dostrzec Babią Górę. W środku - naturalne materiały, a na działce oczywiście sauna, w której będzie można się ogrzać po zimowym zjeździe ze stoku.

Zapytani o sposób ogrzewania, Karolina i Maciej podkreślają, że zależało im na rozwiązaniu ekonomicznym, ekologicznym i niezależnym.

- Zdecydowaliśmy się na piec z płaszczem wodnym - mówi Maciej. - To serce naszego domu, które ogrzeje wodę i cały budynek, a przy tym pozwala cieszyć się prawdziwym ogniem. Choć konkretnego modelu kominka jeszcze nie wybraliśmy, wiemy, czego od niego oczekujemy - niezawodności, wysokiej efektywności i harmonii z pasywnym charakterem domu.

Dom został zaprojektowany w technologii pasywnej, co oznacza minimalne zużycie energii i maksymalną efektywność. Poza piecykiem w planach są również panele fotowoltaiczne, które będą zasilać m.in. system ogrzewania podłogowego.

- Chcieliśmy połączyć to, co tradycyjne, z nowoczesnością - dodaje Maciej. - Drewno, ogień i słońce - to nasz sposób na życie w zgodzie z naturą.

Dla tej pary górski dom to coś więcej niż inwestycja. To spełnione marzenie i dowód, że ogień - nawet w najbardziej nowoczesnym wydaniu - wciąż pozostaje symbolem domu, ciepła i bliskości.

Piecykowa inspiracja Macieja i Karoliny koza k9 Kratki 

Kominek w domu jednorodzinnym jako alternatywa dla gazu

Karolina i Paweł - z miasta na wieś - za ogniem i spokojem

Karolina i Paweł wychowywali się na wsi - wśród pól, zapachu drewna i dymu z komina. Choć podczas studiów przeprowadzili się do miasta, a później kupili tam swoje pierwsze mieszkanie, w głębi serca zawsze tęsknili za przestrzenią, ciszą i kawałkiem własnej ziemi.

- Mieszkanie w bloku nigdy nie było dla nas - przyznaje Karolina. - Czuliśmy się jakbyśmy żyli „na kupie” - ludzie za ścianą, ludzie na korytarzu, zero prywatności.

Dlatego w tym roku postanowili spełnić swoje marzenie i kupili działkę pod Lublinem. Co ciekawe, projekt domu, który ostatecznie wybrali, niemal idealnie odpowiadał inspiracji - budynkowi w stanie surowym, który zobaczyli podczas wcześniejszych poszukiwań i który szczególnie ich zachwycił. Dla Karoliny i Pawła to spełnienie marzeń - mogą stworzyć przestrzeń dokładnie taką, jaką zawsze chcieli.

Zapytani o to, jak będą ogrzewać swój nowy dom, odpowiadają: podstawowym źródłem ciepła będzie gaz, ale w salonie nie może zabraknąć kominka.

- Gaz jest wygodny, ale drogi i nieprzewidywalny - mówi Paweł. - Boimy się, że zimą rachunki mogą być zbyt wysokie. Kominek to dla nas nie tylko dodatkowe źródło ciepła, ale też spokój wiemy, że niezależnie od sytuacji zawsze możemy dogrzać dom. Drewno jest stabilne cenowo, a przy tym daje nam coś, czego nie da żaden inny system - przytulność i prawdziwy domowy klimat

- Na razie mamy działkę i projekt domu, a konkretnego modelu kominka jeszcze nie wybraliśmy, choć jedno wiemy na pewno - będzie on ważną częścią naszego salonu, centrum domowego życia i miejscem, które tworzy atmosferę, za którą tak tęskniliśmy - dodaje Karolina.

Dla tej pary kominek jest symbolem powrotu do korzeni.

Kominkowa inspiracja Karoliny i Pawła, Hajduk Volcano BTh

Dlaczego młodzi inwestorzy budują swoje pierwsze domy z kominkiem lub piecykiem?

Powody dla których młodzi ludzie decydują się na budowę kominka jak pokazują powyższe wypowiedzi jest kilka. Dla jednych to wizja ognia dla innych bezpieczeństwo energetyczne, dla jeszcze następnych ekonomia. Niezależnie od tego jaki jest powód młodzi budując swoje domy nie zapominają o tym, co najstarsze - ogniu. Kominek nie jest dziś reliktem przeszłości, lecz symbolem mądrego, świadomego domu, który łączy technologię, niezależność i emocje.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama