Przez wiele lat prowadził firmę zajmującą się budową kominków. Był człowiekiem pracowitym, dokładnym i odpowiedzialnym, a także pełnym pasji i życzliwości wobec innych. Kochał narciarstwo, żeglarstwo, rowerowe wyprawy i podróże. Lubił rockową muzykę, kolorowe ubrania i dobry humor. Chętnie pomagał innym, a najważniejsze miejsce w jego życiu zajmowali żona Monika i córka Zosia. Z żoną przeżył 25 lat, łącząc małżeństwo z głęboką przyjaźnią.
Paweł Zarzycki odszedł dwa dni po 25. rocznicy ślubu. Pozostawił po sobie wspomnienie człowieka pełnego energii, pasji i dobra, a także ogromną pustkę wśród najbliższych.
Rodzinie, bliskim oraz wszystkim, którzy mieli okazję poznać i współpracować z Pawłem Zarzyckim, składamy wyrazy współczucia.
Redakcja „Świata Kominków”




























































































































































































