Kominki.org   >   Blogi kominkowe  >   Piecoblog  >   PIECOBLOG: Coś o piecach żeliwnych…

Piecoblog

PIECOBLOG: Coś o piecach żeliwnych…Jagoda Semków i Weronika Wojnowska

drukuj

 


Podczas naszych wyjazdów terenowych dokumentując zachowane piece kaflowe, nie omijamy również innych urządzeń grzewczych,  w tym także żeliwnych. Znajdujemy je w bardzo różnych miejscach. Najczęściej w muzeach, w pałacach i dworach, w lokalach gastronomicznych, a także w zasobach prywatnych kolekcjonerów. 
Technika wytopu i odlewania żeliwa jest stosowana od ponad 5 000 lat, ale w ogrzewnictwie żeliwo znalazło zastosowanie dopiero w średniowieczu. Od tego czasu przez kilka wieków wykonywano z niego charakterystyczne płyty kominkowe i piecowe. Były one bogato zdobione (nawet pełnoplastycznymi figurami), często opatrywane datami i napisami, a nawet sygnowane. Zamawiano je   głównie do  rezydencji.
Pewna ich ilość zachowała się do naszych czasów, choć dziś często nie odróżnia się płyt kominkowych od płyt stanowiących elementy pieca (który mógł być w całości wykonany z żeliwnych segmentów lub tylko  w części  paleniskowej). 
Z czasem  oprócz płyt konstruowano także paleniska do kominków,  drzwiczki i ich osłony do pieców kaflowych, a także całe piece żeliwne w wielu odmianach, nieraz bardzo okazałe.  Tak więc produkcja pieców żeliwnych trwa prawie 500 lat.  Największy jednak ich rozwój   nastąpił od około 1800 r., kiedy na szerszą skalę zastosowano je do ogrzewania budynków użyteczności publicznej,   a przede wszystkim mniej zamożnych   domów mieszkalnych.
Niemal rewolucyjnym wynalazkiem stał się  piecyk skonstruowany w 1742 roku  przez Benjamina Franklina. Powtarzany w formie oryginalnej, a także przetwarzany na różne sposoby, zawojował nie tylko rynek amerykański, ale również stał się bardzo popularny w Europie. Piecyki  te  dość proste w formie oprócz funkcji grzewczej służyły także jako podręczne kuchenki, na których można było przygotować potrawy. W krajach europejskich stosowano je masowo, głównie w Skandynawii, a także we Francji i w Niemczech. Produkujące je firmy wytworzyły pewien styl pieca, charakterystyczny dla danego producenta i jest on rozpoznawalny do dziś jako jego marka.
Z czasem rozwój przemysłu metalurgicznego pozwalał na wykonywanie dużych elementów składowych pieców żeliwnych i poprzez łączenia w jedną całość powstawały formy
o różnorodnym kształcie i wielkości – od kilkuczęściowych skrzyń, poprzez owalne czy cylindryczne. Ornament dekoracyjny nawiązywał do stylów obowiązujących w danej epoce.   Niektóre niewielkie elementy pieca (klamki, uchwyty drzwiczek) zastępowano mosiądzem lub miedzią. Stosowano także barwną emalię, która dawała efekt pieca kaflowego. Piece żeliwne łączono także z kaflami ceramicznymi.
Jednak  czas  ich największej popularności zaczął mijać w pierwszej połowie XX w., kiedy   to upowszechniało się  centralne ogrzewanie z piecami stalowymi. Jednak wytwarzanie ich nie ustało i obecnie piece żeliwne produkuje się nadal. Czasami posiadają tylko zewnętrzną obudowę żeliwną, a wkłady do palenisk wykonywane są z innych materiałów. Bywają na wskroś nowoczesne, a ich obsługa uproszczona jest do zdalnego sterowania przy użyciu programów komputerowych, pilotów itd.
W swoich zbiorach posiadamy dokumentację różnoczasowych pieców żeliwnych lub ich elementów. Co ciekawe,  w rożnych miejscach, niekoniecznie muzealnych, przetrwało jeszcze trochę  płyt żeliwnych - kominkowych lub piecowych, nawet sprzed kilkuset lat. Przykładem mogą być żeliwne, późnorenesansowe płyty, które obecnie znajdują się w pałacu w Kwitajnach, gdzie przeniesiono je trzydzieści lat temu ze zrujnowanego dworu w Barzynie. Interesujące  egzemplarze tych niecodziennych zabytków znajdują się także między innymi w Muzeum Żuławskim w Nowym Dworze Gdańskim.

Galiny pałac, fragment piec żeliwny z końca XIX w...

Galiny pałac, wysoki piec żeliwny z końca XIX w z...

Pałac w Tarcach, piec żeliwny z końca XIX w., z...

Kwitajny pałac, płyty żeliwne z końca XVII w. z...

Kwitajny pałac, płyta żeliwna z 1696 r., z...

Słobity pałac, piec z pocz. XVIII w,. z żeliwną...

Muzeum Mennicy Polskiej w Warszawie, fragment...

Podziel się

Skomentuj:
Komentarze (2)
js    |    28-02-2013 21:06:06
My też tak mamy.... Jak wchodzimy do jakiegoś wnętrza, nawet wypełnionego ściśle sprzętami, meblami, obrazami, nasz wzrok kieruje się na piece... Już tak mamy... I np. , jak pokazujemy to niewielkie zdjęcie, przedstawiające zminiaturyzowaną pracownię malarską mistrza Jana, (ostatnie załączone w tym blogu) każdy mówi: O!!! Matejko, a my ripostujemy: O!!! Jaka piękna miniaturka piecyka!
wish    |    28-02-2013 16:12:12
W starych piecykach żeliwnych podobnie jak w piecach kaflowych można się zakochać

Świat Kominków

Logowanie

Załóż konto Przypomnij hasło
lub

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w serwisie podaj nam e-mail.

Eksperci

Masz problem?

Zadaj pytanie ekspertowi kominki.org

Forum

Miejsce dyskusji o kominkach

wejdź na forum

Copyright © 2008-2018 kominki.org – kominki, wkłady kominkowe, piece, piecyki
CMS Edito Powered by: Ideo Realizacja: