Kominki.org   >   Aktualności inne  >   Świat Kominków - nowy numer  >   Trzeci element OZE

Świat Kominków - nowy numer

Trzeci element OZEnowość

09-06-2021
drukuj
Monogamia grzewcza oparta o jedno „paliwo”, czyli prąd elektryczny, jest wprawdzie doskonała (wysoka sprawność urządzeń na prąd), ale do czasu. Słońce nie zawsze świeci, to bardzo trywialne, a jednak nie zawsze nasze super panele wygenerują tyle, ile chcemy. W przypadku jakiejkolwiek awarii, kiedy dostawa energii do nas jest odcięta, my również nie możemy naszego prądu „sprzedać”. To może być zarówno z powodu wielkiej awarii sieci przesyłowej, jak też zwykłego uszkodzenia kabla przez koparkę na sąsiedniej budowie. To się zdarza i nie ma 100% pewności, że nam się nie trafi. Obietnice instalatorów i dostawców o „bezawaryjności” to jedno, ale my w tym wszystkim musimy zachować rozsądek. A jak mówimy o rozsądku, to gdzie tu… kominek?!
 
 
Całkiem realna możliwość braku prądu to istotny powód, aby mieć w domu również inne, zupełnie niezależne źródło ciepła. Nie musi to być coś wielkiego, wystarczy, że pomoże nam przetrwać w sensownej temperaturze kilka godzin czy kilka dni. Bardzo często zapomina się o tym, stąd widzę domy wprawdzie „uzbrojone” we wspomniane wyżej nowości grzewcze, ale bez kominów. Oni uwierzyli, że zawsze będzie płynął prąd. A jak komina nie widać, to kominka tam raczej nie ma. Nie ma, ale to nic straconego. Dostępne systemy kominowe umożliwiają zbudowanie komina nawet „po” i to bez wielkich dewastacji.
 
Zdjęcia od góry: Viessmann, Defro Home, Brunner, Glen Dimplex Polska  
 
 
Najlepiej aby piecyk, kominek lub piec mogły pracować „unplug”, czyli bez prądu. Polecane dość często powiązanie pompy ciepła i kominka z płaszczem wodnym osobiście uważam za mało sensowne. Gdy pogoda jest znośna, grzeje nas bezobsługowa pompa. Ale gdy nadchodzi fala mrozu i śnieżyca zawiewa dojście do drewutni, my mamy wtedy palić w kominku, aby się dogrzać?! Wbrew logice, tym bardziej, że osoba inwestująca w pompę lub/i fotowoltaikę jest raczej nastawiona na nowoczesną technikę i brak obsługi, a nie na rąbanie i dokładanie polan co kilka godzin. Gdzie wyjazd do pracy, nie mówiąc o nartach? Jeśli już, to bardziej sensowny wydaje się być piecyk na pellety z płaszczem wodnym, który bądź co bądź ma jakąś autonomię. Jednak i kominek z płaszczem wodnym, i tak wyposażony piecyk na pellety też potrzebują… prądu. Jak zaczniemy bawić się w dodatkowe zasilacze awaryjne i agregaty prądotwórcze, to niezła zabawa się z tego narobi i koszty, a korzyści wątpliwe.  Koło się zamyka i jednak warto zatrzymać się przy rozwiązaniu prostym, ale działającym w każdych warunkach. Tani, ale spełniający wymogi Ekoprojekt piecyk może okazać się tutaj wystarczający. A jak ktoś chce więcej, kocha kafle (a kto nie kocha?) i ma więcej pieniędzy, niech zamówi u dobrego zduna kaflowy piec „uzbrojony” nie tyle w elektryczną grzałkę, ile w system kabli i mat grzewczych pomiędzy warstwami akumulacyjnymi, pod kaflami. Był kiedyś nawet taki doskonale przemyślany system, proponowany przez jedną z niemieckich kaflarni, ale teraz dostępne na rynku materiały i dobry zdun też wystarczyć powinny. Gdy jest prąd, to piec się nagrzewa i akumuluje ciepło na dłużej. Gdy prądu brak przez wiele godzin i piec już jest chłodny, możemy palić drewnem, a masa akumulacyjna i kafle zatrzymają ciepło.
 
 
Jest jeszcze jeden, choć niewymierny aspekt posiadania kominka mimo „pełnego uzbrojenia” domu w doskonałe urządzenia. Przecież mimo super sprawnej energetycznie pompy ciepła, nie posiedzimy z przyjaciółmi (jeszcze taki czas nadejdzie, gdy Covid minie) przy niej w chłodny wieczór?! Mimo niewątpliwie cennej możliwości pochwalenia się na smartfonowej aplikacji, ile to już prądu nasz dach wyprodukował, nie wleziemy na dach, aby spędzić tam wieczór z żoną przy winie? Wprawdzie nasze PV będą już chłodne, ale takie zaproszenie pachnie rozwodem lub przynajmniej separacją! Tak więc ekologiczne inwestycje w panele PV i pompę ciepła są dobre, ekologiczne, może nawet za kilka lat się zwrócą, ale romantyzmu im kompletnie brak.
A przecież nic tak nie uspokaja, nic nie wprowadza takiego nastroju, jak ogień i ciepło kominka. Zdrowie psychiczne jest w obecnym czasie równie ważne, jak zdrowie i ciepło fizyczne. A może i ważniejsze! Również z tego powodu w domu uzbrojonym w dwa doskonałe rozwiązania, fotowoltaikę oraz pompę ciepła, powinien być trzeci element… kominek. 
 
Artykuł w całości przeczytasz przechodząc do wydania elektronicznego. Kliknij TUTAJ!
 

 

 

Witold Hawajski

 

redaktor naczelny magazynu "Świat Kominków"

                                    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piecyk na drewno do współpracy z pompą ciepła

piecyk na drewno Defro Home

gotowy kominek trójstronny, kominek z prefabrykatów

Zestaw kominkowy palenisko plus obudowa Romotop

Podziel się

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w serwisie podaj nam e-mail.

Logowanie

Załóż konto Przypomnij hasło
lub

Eksperci

Masz problem?

Zadaj pytanie ekspertowi kominki.org

Forum

Miejsce dyskusji o kominkach

wejdź na forum

Świat Kominków

Copyright © 2008-2018 kominki.org – kominki, wkłady kominkowe, piece, piecyki
CMS Edito Powered by: Ideo Realizacja: