Portal branży kominkowej
Kominki.org   >   Gorące podróże  >   Mój pierwszy wyjazd do kaflarni

Gorące podróże

Mój pierwszy wyjazd do kaflarni

31-05-2016
drukuj

Jako osoba nowa w redakcji Świata Kominków mam okazję odwiedzać miejsca związane w branżą kominkową, które do tej pory nie były mi znane. Ostatnio miałam przyjemność odwiedzić polską kaflarnię Kafel – Kar, która jest producentem kafli piecowych i kominkowych oraz pieców szamotowych ThermoKaust. Jest to kaflarnia  rodzinna, której tradycja sięga ponad 50 lat.

 

Dzięki tej wizycie mogłam poznać cały proces powstawania kafla krok po kroku. Zobaczyłam, że jeden kafel wymaga pracy wielu osób. Jest to dzieło ludzkich rąk, które wymaga precyzji i dokładności na każdym etapie. Dowiedziałam się, że kafle mogą być odlewane lub wyciskane. Mogłam poczuć zapach gliny, zobaczyć różne wzory na kaflach oraz obejrzeć i dotknąć kafli biskwitowych (nieszkliwionych) i tych gotowych, które są prezentowane w saloniku przy kaflarni.

Z pewnością zostanę fanką ceramiki , gdyż podoba mi się różnorodność kafli, ich rozmaite wzory oraz kolory. Oprócz wartości estetycznych są także niezwykle funkcjonalne. Kafle gromadzą energię i przekazują ją na zasadzie łagodnego promieniowania podczerwonego. 

 

Wizyta w kaflarni była dla mnie ciekawym doświadczeniem, które pokazało mi jak piękna może być ceramika piecowa. Zobaczyłam, że jest to produkt wyjątkowy. W czasach, gdzie większość rzeczy produkujemy masowo kafle zachwycają swoją unikalnością. 

 

Magdalena Balicka

Podziel się

Skomentuj:
Komentarze (0)

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w serwisie podaj nam e-mail.

Logowanie

Załóż konto Przypomnij hasło
lub

Ankieta

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi ankietami.

Eksperci

Masz problem?

Zadaj pytanie ekspertowi kominki.org.

Forum

Miejsce dyskusji o kominkach. 

 

wypowiedz się

Świat Kominków

 

Ogólnopolski magazyn o kominkach i piecach