Kominki.org   >   Blogi kominkowe  >   Ciepłe słówka Witka Hawajskiego

Ciepłe słówka Witka Hawajskiego

Mikołaj, Wigilia, Boże Narodzenie, Sylwester, Nowy Rok...Takiej kumulacji pozytywnych a wręcz cudownych wydarzeń jak na przełomie grudnia i stycznia trudno szukać w innych miesiącach. No chyba, że chodzi o... kominki bo tutaj cuda trafiają się jak rok długi. Wystarczy tylko mocno w nie wierzyć. Państwo M : W naszym przypadku wszystko zaczęło się w internecie. Po wielu godzinach przy laptopie i przejrzeniu kilkunastu nadesłanych ofert w końcu dokonaliśmy wyboru.
Światem zaczęły rządzić ceny. Niskie ceny. Nikt już nie czeka na sezonową okazję wyprzedaży po zimie lub po lecie, a okazjonalne obniżki typu „dzisiaj bez VAT” czy „wiosenne czyszczenie magazynów” też nie wystarczają.
Gdy będziecie Państwo czytali ten numer Świata Kominków, Polska będzie już członkiem Unii Europejskiej. To wielka sprawa, nawet jeśli nie wszystko przebiegać będzie idealnie…
Gdy przed wiekami zagubiony i wyczerpany wędrowiec trafił na ludzką siedzibę, uczynny pasterz mógł mu albo podać zbawienny posiłek lub... truciznę. A miła dziewczyna swoją ręką mogła albo wskazać właściwy kierunek do domu, albo drogę do zatracenia na bagnach. Wszystko było sprawą zaufania. Teraz zamiast pustyni i dżungli (nie dotyczy to np. Martyny Wojciechowskiej) zwykle podróżuje się po internecie...
Wreszcie zrobiło się ciepło i można zapomnieć o paleniu w kominku! Sezon grzewczy 2012/2013 trwał od października aż do połowy kwietnia, a ogrzewanie domu "odtwarzalnymi źródłami energii"stało się niezwykle upierdliwe i wyciągnęło z drewutni ostatnią szczapkę.
Święta Wielkanocne wcale nie skłoniły kominkowych amatorów i kominkowych specjalistów do zmniejszenia aktywności, do wypoczynku i refleksji. Wprost przeciwnie, zamknięte drzwi supermarketów spowodowały, że najbardziej popularne fora kominkowe w polskim internecie biły rekordy wejść.
W czasie marcowego lotu do Frankfurtu w magazynie pokładowym Lufthansa Magazin znalazłem interesujący wywiad Dorothei Sundergeld z Philipe Starckiem.
My Polacy tak mamy. Kochamy niskie ceny. Dopóki obiektami pożądania spragnionych okazji był tani chleb, kiełbasa i woda niegazowana było nawet miło. Potem przyszła kolej na koszulki polo, buty sportowe i telewizory. Niestety, wirus zaatakował również kominki.
Podobno wolny rynek sam się reguluje. W każdym razie tak pisano kiedyś w podręcznikach ekonomii kapitalizmu. Jednak kapitalizm z jakim w początkach XXI wieku, czyli dzisiaj mamy do czynienia wymknął się z ram uniwersyteckich skryptów. Ba, pogubili się w tym nawet ekonomiści – nobliści...
To wbrew modzie nie jest tekst o korupcji. Inwestycja budowlana rozpoczyna się zwykle w szczerym polu. Zjawiają się ekipy budowlane, które kopią, szalują, zbroją, wylewają i... załatwiają potrzeby fizjologiczne. Potem są kolejne ekipy, które murują, tynkują, znowu wylewają oraz... załatwiają potrzeby fizjologiczne.
1  2  3    

Świat Kominków

 

Magazyn o kominkach i piecach

Logowanie

Załóż konto Przypomnij hasło
lub

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w serwisie podaj nam e-mail.

Eksperci

Masz problem?

Zadaj pytanie ekspertowi kominki.org

Forum

Miejsce dyskusji o kominkach

wejdź na forum